Matej Boltauzer, słoweński sędzia koszykarski, nie poprowadzi już żadnego meczu Euroligi w sezonie 2024/25. Jest to reakcja na kradzież, jakiej Słoweniec dopuścił się na lotnisku w Belgradzie. Przed nowym sezonem Komitet Sędziowski Euroligi ponownie rozpatrzy sprawę Boltauzera i wtedy zdecyduje, czy arbiter wróci na euroligowe parkiety.
Wszystko zaczął serbski dziennik Republika, który opublikował nagranie z lotniska imienia Nikoli Tesli w Belgradzie. 49-letni arbiter w strefie wolnocłowej ukradł butelkę perfum Tom Ford o wartości 221 euro. Do całego zdarzenia doszło 5 grudnia. Matej został zatrzymany na lotnisku, przesłuchany przez policję, a następnie wypuszczony. Na podstawie tej informacji Euroliga wszczęła postępowanie dyscyplinarne.
Gospodine Boltauzer to što kradete na terenu ne znači da to znanje treba da prenesete i koristite. Čovića pušta DB snimke. Nek se i ostali lopovi spreme... #kkcz pic.twitter.com/xRD2WqbXwc
— Dragi Kenta (@adammarkus20) April 26, 2024
Do powyższego zajścia doszło po meczu między Partizanem a Monaco. Boltauzer był do tej pory uważany za jednego z najlepszych arbitrów w Europie. Otrzymywał szansę, by poprowadzić wiele meczów w międzynarodowych rozgrywkach, wliczając w to spotkania w Final Four Euroligi.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się