Dziennikarze El Chiringuito informują, że Valencia poważnie rozważa złożenie wniosku do La Ligi o przełożenie sobotniego spotkania z Realem Madryt na inny termin, a AS i MARCA podkreślają, że starcie może się nie odbyć. Wstępnie Nietoperze mają zaczekać do ewentualnego ogłoszenia żałoby przez prowincję Walencji, która najbardziej ucierpiała w wyniku pojawienia się burzy Dana i powodzi, która na ten moment doprowadziła do śmierci minimum 64 osób. La Liga prawdopodobnie zaakceptowałaby taki wniosek, tak jak to miało miejsce w marcu 2024 roku po pożarze w Campanar, choć wszystko może też zależeć od tego, jak długo potrwałaby żałoba.
Relevo i COPE donoszą natomiast, że Real Madryt poinformował już Valencię, iż nie będzie stawiał żadnych przeszkód przy próbie przełożenia spotkania na inny termin i całkowicie oddaje się do dyspozycji klubu z Walencji, oferując swoje wsparcie. Królewscy już wcześniej okazali solidarność z ofiarami powodzi, publikując oficjalny komunikat na swojej oficjalnej stronie internetowej, a za ich przykładem poszli też tacy zawodnicy, jak Vinícius, Rodrygo, Thibaut Courtois czy Luka Modrić. Dzisiejsze zajęcia w Valdebebas zostały zaś poprzedzone minutą ciszy.
Jeśli w związku z ogłoszeniem żałoby w prowincji Walencja dojdzie do odwołania meczów piłkarskich, konieczne będzie znalezienie odpowiedniego terminu na przełożenie spotkania między Valencią a Realem Madryt.
Ze względu na liczne zobowiązania, takie jak mecze reprezentacji i Liga Mistrzów, najwcześniejszym możliwym terminem będzie styczeń, jeśli Valencia i Real Madryt odpadną z Pucharu Króla we wczesnych rundach. Alternatywna data to luty, w tygodniu play-offów Ligi Mistrzów, ale pod warunkiem, że Królewscy znajdą się w najlepszej ósemce i unikną tej fazy, co pozwoli im na wolny tydzień.
Aktualizacja: Valencia przekształciła już Estadio Mestalla w punkt zbiórki żywności.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się