„Wyższa Rada Sportu zdecydowanie potępia incydenty o charakterze rasistowskim, do jakich doszło w sobotę na Santiago Bernabéu w trakcie meczu Realu Madryt z Barceloną. Klasyk to jeden z największych spektakli na świecie, prawdziwa ekspresja znaczenia futbolu w naszym kraju. W nim, jak każdym innym wydarzeniu sportowym, nigdy nie ma miejsca na przemoc, rasizm, ksenofobię, nienawiść lub nietolerancję.
Rada uznaje za niedopuszczalne te zachowania, które są oddalone od wartości współistnienia i szacunku zapisanych w sporcie. Od ich wyeliminowania nieodzowne są praca wszystkich, a szczególnie współpraca klubów. Jak miało to miejsce przy poprzednich innych takich incydentach, wydarzenia z tego meczu zostaną przeanalizowane przez Państwową Komisję przeciwko Przemocy, Rasizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji w Sporcie.
Ten kolegialny organ ma za zadanie formułować i realizować aktywną politykę przeciwko przemocy i nietolerancji oraz zapobiegać działaniom rasistowskim, ksenofobicznym i LGBT-fobicznym w sporcie. Stały skład Komisji, która zbierze się w ten poniedziałek, tworzony jest przez reprezentantów Rady, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Policji, Guardii Civil, Federacji, La Ligi, innych lig zawodowych oraz Prokuratury Generalnej”, przekazała Wyższa Rada Sportu, która jest najwyższym organem wykonawczym rządu w tematach sportowych.
Komunikat Realu Madryt w tej sprawie można znaleźć w tym artykule. Cała sprawa dotyczy serii filmików, które wskazują, że szczególnie po golu Lamine'a Yamala ten usłyszał serię obelg od pojedynczych fanów zgromadzonych w rogu boiska, w tym między innymi „Je**ny cza**uchu!” oraz „Je**ny Maurze”, co w Hiszpanii uznaje się za obelgę rasistowską.
Bez wątpienia surowe kary czekają potencjalnie zidentyfikowane osoby, które wystosowały rasistowskie hasła, ale ukarany może być też klub, w tym poprzez kary częściowego zamknięcia stadionu, jeśli przedstawiciele władz uznają, że proceder był powszechny.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się