REKLAMA
REKLAMA

Federacja i La Liga wiedziały o Negreirze już w 2018 roku?

Prezesi Federacji, La Ligi i Komitetu Arbitrów w 2018 roku podpisali specjalny dokument dotyczący podziału środków dla sędziów. Zawarli w nim specjalne paragrafy dotyczące korupcji. Libertad Digital stwierdza, że wygląda to jak zapisy antyNegreira i już wtedy liderzy hiszpańskiego futbolu mogli zdawać sobie sprawę ze skandalu, jaki został odkryty przez opinię publiczną dopiero 5 lat później.
REKLAMA
REKLAMA
Federacja i La Liga wiedziały o Negreirze już w 2018 roku?
Luis Rubiales i Javier Tebas. (fot. Getty Images)

José María Enríquez Negreira był wiceprezesem Komitetu Technicznego Arbitrów w Federacji od 1994 do 2018 roku. Przynajmniej w okresie 2001-2018 otrzymał przynajmniej 7,5 miliona euro od Barcelony. Tę sprawę o domniemaną korupcję sportową, nadużycia administracyjne i fałszowanie dokumentów prowadzi sąd śledczy w Barcelonie.

Libertad Digital podaje, że w 2018 roku trzy miesiące po odejściu Negreiry z Komitetu Arbitrów podpisano specjalny dokument dotyczący podziału środków dla sędziów. Podpisali go między innymi Carlos Velasco Carballo jako prezes Komitetu Arbitrów, Luis Rubiales jako prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej i Javier Tebas jako prezes La Ligi. Portal wskazuje na 16. paragraf porozumienia, pogrubiając odpowiednie treści:

  • 16.1 Strony stwierdzają, że nie mają żadnego powiązania z osobami z drugiej Strony, które zajmują wysokie stanowiska kierownicze lub zarządcze ze zdolnością do wpływania na przedmiot kontraktu tego Porozumienia lub na ustalanie jego warunków finansowych.
  • 16.2 Strony zobowiązują się do formalnego informowania o jakiejkolwiek okoliczności, która może tworzyć konflikt interesów w sprawie punktów zapisanych w tym Porozumieniu.
  • 16.3 Strony przekazują, że w trakcie negocjacji zawsze zachowywały się w sposób etyczny i profesjonalny, a także zobowiązują się do niewykonywania żadnego działania, które w jakiś sposób narusza lub może naruszyć prawo lub przepisy związane z korupcją w jakimkolwiek kraju, szczególnie tych z Kodeksu Karnego, który jest stosowany wobec tego porozumienia, ani tych z Kodeksu Postępowania, który może istnieć w każdej ze stron, jakie złożyły podpisy.
  • 16.4 Strony zobowiązują się do wypełniania w każdym momencie prawa, odpowiednich przepisów statutowych związanych z łapówkami i korupcją, a także praw zapobiegających praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.
  • 16.5 Strony nie będą przekazywać żadnych wypłat ani przeniesień wartości, bezpośrednich czy też poprzez prezenty i pamiątki, pośrednich czy niepośrednich wobec funkcjonariuszy publicznych, partii politycznych, pośredników czy wobec jakiejkolwiek osoby trzeciej, jeśli taka wypłata ma na celu wpływanie czy zachęcanie tych osób do wykonywania w sposób nieodpowiedni swojej funkcji lub aktywności związanych z przypisanymi im zadaniami w ramach funkcji publicznej, firmy czy organizacji, do której należą.
  • 16.6 Niewypełnienie zapisów tego paragrafu powinno być natychmiast zakomunikowane odpowiedniej Stronie poprzez autoryzowane osoby w zgodzie z wewnętrznymi procedurami i doprowadzi do możliwości rozwiązania Porozumienia, a w odpowiednim przypadku będzie stanowiło także możliwość domagania się zgodnie z prawem odszkodowania za wyrządzone szkody.

Eksperci prawni Libertad Digital wskazują wprost: „Wydaje się, że te przepisy są stworzone dokładnie po to, by uniknąć kolejnych Spraw Negreiry, chociaż skandal oficjalnie wybuchł dopiero w lutym 2023 roku. To podejrzane, że Komitet Arbitrów i Federacja podpisali takie klauzule, gdy w 2018 roku rzekomo nie wiedzieli nic o korupcji Negreiry”.

REKLAMA
REKLAMA

Szczególną uwagę zwraca podpunkt 5., w którym Komitet, Federacja i La Liga (jako organizacja zrzeszająca kluby, które są jej faktycznym właścicielem) zobowiązują się do niewykonywania wypłat ani przenoszenia wartości między sobą w celu wpływania czy zachęcania osób do nieodpowiedniego wykonywania swoich aktywności.

Libertad Digital na koniec przypomina, że w październiku 2023 roku sędzia prowadzący Sprawę Negreiry wydał postanowienie, w którym między innymi stwierdził: „Działania wykonywane przez Negreirę musiały siłą rzeczy przynosić korzyści Barcelonie i szkodzić reszcie klubów Primera División lub rywali Barcelony w Pucharze Króla. Te działania mogą odnosić się jedynie do stronniczych nominacji do obsad meczowych lub równie dobrze napomnień w kierunku sędziów, którzy byli obsadzani w normalny sposób. [...] Z tego miejsca można wydedukować również to, że wypłaty doprowadzały do upragnionych przez Barcelonę efektów sędziowskich w takim stopniu, że musiała istnieć nierówność w traktowaniu jej względem innych ekip i doprowadziło to następnie do systemowej korupcji w kolektywie hiszpańskiego sędziowania, co nie oznacza, że wszyscy i każdy z arbitrów był skorumpowany, ale jednak skorumpowana była część z nich. Niemniej dochodzenie prowadzone przez Guardię Civil może potwierdzić te skrajności uzyskane poprzez logiczne wnioskowanie”.

Jakby tego było mało, La Galerna przypomina, że gdy w 2021 roku Federacja dowiedziała się, że Urząd Skarbowy bada działalność Negreiry, to zmieniono zapisy Kodeksu Etycznego, które dzisiaj uniemożliwiają ukaranie Barcelony na polu sportowym.

Ostatnie aktualności

Wzloty i upadki

Rzeczywistość Mario Martína w Realu Valladolid

0
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (46)

REKLAMA