L'Équipe wskazuje, że Mbappé w poprzednim tygodniu poruszał się po Europie samolotem Embraer Legacy 550, którym operuje maltańska firma Luxaviation. W ostatnim czasie została ona liderem swojej branży. Piłkarz Realu Madryt do Sztokholmu przyleciał w środę 9 października o 18:51 i opuścił Szwecję w piątek 11 października o 14:17. Wtedy zawodnik udał się na Korsykę, gdzie spędził czas do niedzieli, kiedy poleciał do Paryża. Do Madrytu wrócił w poniedziałek o 16:22, udając się na trening indywidualny dzień przed zaplanowanym powrotem do pracy.
Dziennik twierdzi, że koszt takiego wypadu, wliczając loty i parkowanie samolotu na lotniskach, to około 100 tysięcy euro. Dodatkowo pod względem środowiskowym piłkarz przebył samolotem 6600 kilometrów w trakcie czterech lotów, co równa się wyemitowaniu w sumie 25 ton dwutlenku węgla do atmosfery. Porównuje się, że zgodnie z danymi rządowymi typowy obywatel Francji emituje w ciągu roku około 10 ton dwutlenku węgla.
Francuskie media już podają dalej informacje L'Équipe, podsumowując: to była straszna podróż ze znaczącym kosztem finansowym i środowiskowym, a przed piłkarzem najpewniej jeszcze długa i kosztowna batalia sądowa, jeśli śledztwo wykaże, że mógł on dopuścić się gwałtu w stolicy Szwecji. O kulisach tej historii można przeczytać w tym artykule.
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się