REKLAMA
REKLAMA

Mateo: Walczyliśmy do ostatniego momentu

Chus Mateo odpowiadał na pytania dziennikarzy po porażce z Baskonią. Mówił o tym, że drużyna wykonała krok do przodu, mimo że wynik nie był korzystny.
REKLAMA
REKLAMA
Mateo: Walczyliśmy do ostatniego momentu
Chus Mateo. (fot. Getty Images)

– Gratulacje dla Baskonii. Myślę, że mieli trochę szczęścia ze zbiórkami i koszami w ostatnich momentach. Potrzebowaliśmy złapania pewności siebie poprzez zwycięstwa, ale tym razem nam nie wyszło.

– W pierwszej połowie trafiliśmy 2 na 14 rzutów za trzy punkty, ale ponad 60% rzutów za dwa. Atak był akceptowalnie dobry. Wykorzystaliśmy za to niewiele ofensywnych zbiórek. Musimy złapać regularność. 25 asyst świadczy o tym, że graliśmy akceptowalnie dobrze w ataku.

– Porażki sprawiają, że jesteś smutny, ale jesteśmy zaangażowani w to, żeby wykonać krok do przodu. Pracujemy, żeby się poprawić i na pewno się poprawimy. Chciałbym mieć za sobą dwa zwycięstwa, a nie dwie porażki, ale teraz trzeba wstać jutro i pracować. Również podczas meczu z Panathinaikosem. Każdego dnia musimy pracować.

REKLAMA
REKLAMA

– Najważniejsze, że drużyna dobrze pracowała w defensywie i podejmowała decyzje w ofensywie. To jest praca, którą powinniśmy wykonywać. Walczyliśmy punkt za punkt z zaciętą końcówką. Takie rzeczy zdarzają się w tego typu meczach. Wykonaliśmy krok do przodu, aby poprawić naszą spójność.

– Walczyliśmy do ostatniego momentu. Popełniliśmy jakiś błąd w końcówce, a Baskonia dobrze kontratakowała. Byli w stanie zebrać dodatkową piłkę i trafić szczęśliwy rzut w ostatnich sekundach.

– Rozegraliśmy mecz, żeby walczyć i pokonać silną na własnym terenie Baskonię. Ze wszystkimi problemami, które mamy, przyjechaliśmy w gotowości do wygrania meczu. Trzeba iść dalej przed siebie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA