REKLAMA
REKLAMA

Güler odżywa w Turcji

Arda Güler może liczyć w reprezentacji Turcji na to, czego obecnie brakuje mu w Realu Madryt – regularną grę. 19-latek stał się pewniakiem w oczach selekcjonera Vincenzo Montelli i wyróżnia się w każdym kolejnym meczu reprezentacji.
REKLAMA
REKLAMA
Güler odżywa w Turcji
Arda Güler świętuje bramkę zdobytą w meczu pomiędzy Islandią a Turcją. (fot. Getty Images)

Arda Güler wraca dzisiaj do treningów w Valdebebas mając za sobą bardzo udaną przerwę reprezentacyjną. Młody atakujący Realu Madryt był jednym z bohaterów meczu pomiędzy Turcją a Islandią – i to nie tylko ze względu na zwycięską bramkę, ale ogólnie sposób, w jaki mimo młodego wieku przewodził całej drużynie. Wyjazd na zgrupowanie kadry był dla 19-latka najlepszym lekarstwem na mimo wszystko nieco rozczarowujący dla niego brak regularności w klubie. Poza meczem z Islandią w pierwszym składzie wyszedł również na pierwsze spotkanie z Czarnogórą i można powiedzieć, że stał się już pewniakiem w oczach selekcjonera Vincenzo Montelli.

Z drugiej strony mimo bardzo dobrej końcówki poprzedniego sezonu Güler nie potrafi odnaleźć regularności w Realu Madryt na starcie tego sezonu. Prawdą jest, że otrzymuje więcej minut niż rok temu i trzykrotnie wychodził w pierwszym składzie, ale na ten moment nie jest w stanie w pełni przełożyć swojego ogromnego potencjału na liczby w postaci goli i asyst. A akurat ten element opanował do perfekcji w ostatnich tygodniach sezonu 2023/24, gdy był najskuteczniejszym zawodnikiem w szeregach Los Blancos.

REKLAMA
REKLAMA

Rywalizacja i zaufanie
Mimo wszystko Carlo Ancelotti w dalszym ciągu wierzy w swoją turecką perełkę i z wielką radością przyjął fakt, że tego lata Güler sam odrzucał spływające do niego oferty z innych klubów i postawił na próbę wywalczenia sobie miejsca w Realu Madryt. Turek wierzy w to, że jest w najlepszym możliwym miejscu i nie ma wątpliwości co do tego, że wraz z upływem sezonu zacznie się stawać coraz ważniejszą postacią w zespole. Wiedział, że na początku nie będzie łatwo, gdyż przed nim w hierarchii w ataku pozostają Vinícius i Rodrygo, do których dołączył jeszcze teraz Kylian Mbappé. Z drugiej jednak strony ze środka pola zniknął Toni Kroos, a 39-letni Luka Modrić będzie potrzebował regularnych odpoczynków – i to właśnie na tej pozycji Güler widzi szansę na to, aby otrzymywać w Realu Madryt równie dużo minut jak w reprezentacji Turcji.

„Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa. Mieliśmy za sobą trudną drogę i graliśmy na ciężkim terenie, ale jesteśmy drużyną, która nigdy się nie poddaje. Jesteśmy szczęśliwi i dumni z tego zwycięstwa. Nie ma większej motywacji do wygrywania niż to, aby uszczęśliwić naszych kibiców. Ten pressing w tym konkretnym momencie był niesamowicie cenny i zawdzięczam tę bramkę Keremowi Aktürkoğlu. Cieszę się, że strzeliłem i mogłem pomóc. Ale przede wszystkim cieszę się, że mogę grać. Minuty, jakie otrzymuję, pomagają mi w tym, aby się poprawiać. Jestem wdzięczny naszym kibicom i postaramy się dalej ich uszczęśliwiać”, opowiadał Güler po meczu z Islandią.

Jednocześnie prasa turecka wychwala również występ zawodnika Królewskich w pierwszym meczu z Czarnogórą. Tamtego wieczora nie zdobył bramki, ale wszyscy są zgodni co do tego, że był najlepszym zawodnikiem na boisku. Ponadto wyróżniana jest także przemiana fizyczna, jaką Güler przeszedł w ostatnich miesiącach. Swego czasu przyznał to też Ancelotti, który docenia to, że jego podopieczny wrócił jeszcze silniejszy, aby wywalczyć sobie miejsce w składzie. Na ten moment jednak nie przekłada się to na faktyczną ważniejszą rolę Turka w Realu Madryt. Rolę, jaką pełni już w swojej reprezentacji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA