Santiago Bernabéu będzie gościć w sobotę dwóch poważnych kandydatów do awansu do Mistrzostw Europy w 2008 roku – Hiszpanię i Danię. Dla Iberów zwycięstwo to jedyna opcja, jeśli chcą się wciąż liczyć w walce o udział w turnieju.
Od godziny jedenastej rano zawodnicy powołani do reprezentacji Hiszpanii zaczęli pojawiać się w Ciudad del Fútbol, siedzibie Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej, gdzie powitał ich chłód i płatki spadającego śniegu. Pierwszy pojawił się gracz Celty Vigo, Angel. Kilka minut po nim zjawił się bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas. Ostatni przybył Sergio Ramos, który był w Marsylii na charytatywnym meczu pomiędzy „Przyjaciółmi Ronaldo", a „Przyjaciółmi Zidane`a". Nie będzie mógł jednak zagrać w sobotnim meczu ze względu na zawieszenie za kartki. Wystąpi za to najprawdopodobniej Iker Casillas, dla którego będzie to mecz numer 67 w drużynie narodowej.
Pierwszy trening piłkarzy Luisa Aragonésa odbył się dzisiaj o osiemnastej. Zawodnicy będą trenowali w miasteczku piłkarskim do czwartku, w piątek ćwiczyć będą na Santiago Bernabéu.
Chłodne powitanie reprezentantów
Pierwszemu treningowi piłkarzy Aragonésa towarzyszył śnieg
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się