„Uważam, że nie jesteśmy bezpośrednimi rywalami. Real Madryt to jedna z najlepszych drużyn na świecie, a w Villarrealu nie rywalizujemy na tym poziomie. To prawda, że gramy obecnie bardzo dobrze i jesteśmy podekscytowani, ale to będzie trudne”, stwierdził trener Villarrealu, Marcelino, na dzisiejszej konferencji prasowej. I choć Hiszpan w oczywisty sposób sygnalizuje kto jest faworytem jutrzejszego starcia na Santiago Bernabéu, Villarrealu nie można lekceważyć. I Królewscy doskonale o tym wiedzą.
Żółta Łódź Podwodna potrafi napsuć krwi Realowi Madryt i dzieje się tak już od wielu lat. Jak zauważa MARCA, już od ponad dekady Królewscy nie potrafią dwukrotnie wygrać z tym rywalem na przestrzeni jednego sezonu. Pomimo że ostatnie starcie obu ekip w stolicy Hiszpanii zakończyło się wysokim zwycięstwem gospodarzy 4:1, Villarreal regularnie zabiera punkty Los Blancos. Ostatni raz Real Madryt wygrał oba starcia ligowe z tą drużyną w sezonie 2010/11.
W sumie już od dwunastu sezonów Królewscy nie są w stanie zgarnąć sześciu w tej samej kampanii, a bilans tych starć to 9 zwycięstw Realu, 4 zwycięstw Villarrealu i aż 11 remisów. Ekipę Carlo Ancelottiego czeka więc jutro niełatwe zadania, tym bardziej, że w ostatnich sześciu ligowych potyczkach Los Blancos wygrali zaledwie jeden raz. Co więcej, Villarreal jest również ostatnim zespołem, który był w stanie zdobyć Santiago Bernabéu.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się