La Liga wystosowała raport po meczu Getafe z Leganés, w którym zaskarżyła rekordowe dla rozgrywek 28 obraźliwych przyśpiewek. Dokument trafi do Komitetu Rozgrywek Federacji oraz państwowej Komisji Antyprzemocowej, które zdecydują, czy ktoś zostanie ukarany. Najczęściej wszystko kończy się na grzywnach, ale media zwracają uwagę, że madryckie zespoły wspólnymi siłami pobiły rekord La Ligi. Trzeba podkreślić, że są to też jedynie przyśpiewki, które wyłapał delegat La Ligi, a obrażania siebie nawzajem na trybunach było jeszcze więcej.
Wśród przyśpiewek Getafe wyłapano głównie te zawierające hasło „J***ć Leganés!”. Do tego kibice gospodarzy popisali się też takimi okrzykami, jak „Trzeba spalić Leganés”, „Getafe nie ma męża, Getafe nie ma żony, Getafe ma syna głupka, który nazywa się Leganés” czy „Ogórki to sk**wysyny”.
Kibice gości odpowiedzieli standardowym „J***ć Getafe!”, a do tego dołożyli hasła „Wieśniacy to sk**wysyny” czy obelgi na trenera – „Bordalás to sk**wysyn”. W sumie Getafe przypisano 19 obraźliwych przyśpiewek, a Leganés 9.
La Liga nie ma najlepszego czasu pod względem zachowania fanów, bo w czwartek na stadionie Espanyolu sędzia główny został trafiony kubkiem przez kibica gospodarzy. To wszystko przed niedzielnymi derbami, które zapowiadają się bardzo gorąco z wielu powodów, w tym nastawienia fanów Atlético.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się