Mecz z Espanyolem Vinícius Júnior rozpoczął na ławce rezerwowych, ale gdy przy niekorzystnym wyniku wszedł na ratunek Realowi, wywiązał się z zadania wyśmienicie. Najpierw obsłużył Rodrygo kapitalną asystą, a potem sam wykończył akcję, w której znalazł się jeden na jednego z bramkarzem. Także Brazylijczyk zaliczył ostatnie podanie przy golu Lucasa Vázqueza otwierającym starcie z Deportivo Alavés.
Choć atakujący nie błyszczy niesamowitą skutecznością z gry na początku tego sezonu, nadal jest kluczowy dla drużyny. Doprowadza kolegów do sytuacji strzeleckich, wywalcza rzuty karne i coraz częściej oddaje je Kylianowi Mbappé. Francuza nie będzie jednak przez najbliższe tygodnie, więc Vini powinien ponownie wejść w buty głównego lidera zespołu.
Pierwszym wyzwaniem będą niedzielne derby Madrytu na Cívitas Metropolitano. Brazylijczyk nie najlepiej radzi sobie w starciach z Los Colchoneros, bowiem w trzynastu pojedynkach z Atlético zdobył zaledwie jedną bramkę (w 1/4 finału Copa del Rey w sezonie 2022/23). Ponadto nie trafił jeszcze na obiekcie lokalnego rywala i z pewnością chce jak najszybciej to zmienić.
Vini na stadionie podopiecznych Diego Simeone nie tylko zmierzy się z piłkarzami Los Rojiblancos i kibicami, którzy niejednokrotnie rasistowsko go obrażali, ale także z demonami przeszłości. Brazylijczyk grał na tym obiekcie pięć razy, ale do tej pory nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Real może potrzebować jego przełamania, by po dwóch latach przerwy znów zdobyć Metropolitano.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się