Ramon Calderon, prezydent Realu Madryt, na falach radia Onda Madrid skomentował ostatnie wydarzenia związane z klubem. – Nie ma wątpliwości, że ciągle walczymy o ligę. To nie jest przejaw skrajnego optymizmu, wydaje mi się, że postawa naszych piłkarzy w meczu z Barcą daje nadzieję. Z odrobiną szczęścia wszystko się jeszcze może trochę zmienić – powiedział.
– Jeżeli piłkarze będą grać tak jak z Barceloną trudno będzie nam stracić punkty. Jestem przekonany, że tak właśnie będzie – kontynuował Calderon – Nie zmienimy Capello i nawet tego nie zamierzaliśmy, wszyscy wiedzieliśmy jaki jest i chcieli go wszyscy kandydaci. Robi to czego od niego oczekiwaliśmy, a inną sprawą jest, że niektórzy go nie lubią.
– Należy zachować zdrowy rozsądek, w czerwcu przeanalizujemy przyszłość Capello, lecz nie mogę zaprzeczyć, że zmiany będą... Niektórzy już zapowiedzieli swoje odejście, a na ich miejsce przyjdą młodzi i zdolni piłkarze – wyjaśnił Calderon.
– Szczerze mówiąc myślałem, że Roberto Carlos zostanie, a to z tego względu, że porozumiał się z Mijatoviciem w sprawie dalszej gry w Realu Madryt. Lecz musimy uszanować jego decyzję – powiedział prezydent w kontekście zapowiadanego odejścia Roberto Carlosa po sezonie.
Optymizm Calderona
Prezydent nie zwolni Capello i z optymizmem patrzy w przyszłość
REKLAMA
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się