REKLAMA
REKLAMA

Unicaja finałowym rywalem Realu Madryt

Real Madryt pokonał Barcelonę, a Unicaja okazała się lepsza od Murcii. W finale zmierzą się zatem te same zespoły, które były w finale rok temu. Wynik decydującego spotkania również mógłby się powtórzyć, ponieważ wtedy tytuł powędrowałby w ręce madrytczyków.
REKLAMA
REKLAMA
Unicaja finałowym rywalem Realu Madryt
Dylan Osetkowski (Unicaja) w pojedynku z Rodionsem Kurucsem (UCAM Murcia). (fot. Getty Images)

W finale Superpucharu Endesa zagrają Real Madryt i Unicaja. W tym sezonie, przynajmniej jak dotąd, wszystko jest kopią ubiegłorocznego Superpucharu. Organizatorem była Murcja, w grze wzięły udział dokładnie te same zespoły, losowanie podzieliło je na takie same pary i półfinałowe rozstrzygnięcia również się powtórzyły.

Unicaja pokonała Murcię 84:78, chociaż nie był to łatwy mecz dla Andaluzyjczyków. Gospodarze wysoko zawiesili poprzeczkę i dopiero w samej końcówce gracze z Malagi zbudowali sobie większą przewagę. MVP spotkania został Dylan Osetkowski, który do 19 punktów dołożył 7 zbiórek. Świetnie spisał się również Kendrick Perry. Rozgrywający Unicajy zdobył 17 punktów, 5 razy zebrał piłkę i zanotował 7 asyst.

REKLAMA
REKLAMA

Dla Unicajy to będzie czwarty występ w finale Superpucharu. Pierwsze trzy podejścia zakończyły się jej porażkami. Ostatni raz przed rokiem, kiedy w decydującym spotkaniu lepszy okazał się Real Madryt. Teraz Andaluzyjczycy znów powalczą o to trofeum, a warto wspomnieć, że kilka dni temu sięgnęli po Puchar Interkontynentalny w Singapurze, więc zmęczenie w finale może odegrać ważną rolę.

 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA