Castilla po trzech meczach mogła się poszczycić zaledwie jednym zdobytym punktem i jednym strzelonym golem. Raúl González pilnie musiał znaleźć sposób na poprawę sytuacji swojej drużyny, która przed tą kolejką zajmowała ostatnie miejsce w tabeli. W pierwszej jedenastce przeprowadził tylko jedną zmianę: Hugo de Llanos zmienił Lorena Zúñigę, co oznaczało, że Gonzalo García przeszedł ze skrzydła na środek ataku.
W pierwszej połowie Castilla dominowała i miała pojedyncze okazje, ale brakowało albo konkretów w fazie ofensywnej, albo po prostu lepszego wykończenia. W 60. minucie pojawił się… prezent. Dośrodkowanie Youssefa zostało zablokowane przez rywala ręką, a arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Gonzalo, ale Guilherme wyczuł jego intencje i utrzymał wynik 0:0.
Real musiał zaatakować większą liczbą graczy i w 82. minucie przyszła nagroda. Wprowadzony z ławki Loren Zúñiga oddał strzał na bramkę Betisu, tym razem bramkarz się nie popisał i wypluł ją przed siebie, a tam wbiegał środkowy obrońca Castilli, Lorenzo Aguado, i z bliska wpakował piłkę do bramki. Królewscy przeżyli jednak déjà vu…
W zeszłym tygodniu Castilla prowadziła z Villarrealem B po golu w drugiej połowie, ale po jedenastu minutach pozwoliła rywalom na wyrównanie. Dziś nie minęło tyle czasu. Już po sześciu minutach Betis wyrównał, a na kolejny krok Realowi zabrakło już czasu.
Castilla nie jest już ostatnia, ale nadal jest w poważnym kryzysie. O ile 4 stracone gole w 4 meczach nie są największym problemem, o tyle pasywność w ataku, nieskuteczność i coraz mniej trafień powinny martwić trenera, nie mniej niż to, że po raz drugi z rzędu rywal potrzebuje tylko chwili, by zniwelować przewagę Los Blancos.
Real Madryt Castilla – Betis Deportivo 1:1 (0:0)
1:0 Lorenzo 82’
1:1 Destiny 88’
Castilla: Fran González; Lorenzo, Asencio, Ribes; David Jiménez (82’ Pol Fortuny), Campos, Chema, Youssef (72’ D. Cuenca); Víctor Muñoz, De Llanos, Gonzalo
Betis: Guilherme; Ortiz (73’ Busto), Rudy, Arribas, L. Alcazar; Guirao, Barea, Mateo (66’ Dani Pérez); Souleymane, Jesús Rodríguez (66’ Destiny), Marcos Fernández (79’ Pablo García)
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się