– Hałas z Bernabéu jest nie do zniesienia i jest ogłuszający. To samo dotyczy zaśmiecania okolicy. To wszystko prowadzi do pogarszania jakości życia w dzielnicy. Real Madryt szuka niemożliwego w tym odkładaniu koncertów i wydarzeń. Ich cel jest niemożliwy do zrealizowania, bo Bernabéu to stadion sportowy, a nie sala koncertowa.
– Przez 75 lat, nawet już prawie 80 lat, przez wiele generacji żyliśmy w pokoju z Bernabéu i podkreślamy jakość Realu Madryt jako prawdopodobnie najlepszej piłkarskiej drużyny w historii świata. Oni teraz chcą jednak zmusić nas do współżycia z salą Florentino Péreza, by rozwijać swoje biznesy i aktywności pozwalające zwiększyć przychody Realu Madryt.
– To wszystko robią za zgodą administracji publicznej, szczególnie władz Madrytu oraz władz Wspólnoty Madrytu. Panie alkadzie Madrytu i pani przewodnicząca Wspólnoty, nie tworzycie prawa dla sąsiadów, a tworzycie prawo na korzyść prywatnego biznesu Realu Madryt. To niemożliwe, by wygłuszyć taki obiekt.
– My chętnie dalej będziemy współżyć tu ze stadionem Santiago Bernabéu, ale nie zgadzamy się na koncerty ani wydarzenia. Nie możemy się na to zgodzić. Należy to ostatecznie rozstrzygnąć, by stworzyć spokojne i pokojowe współżycie z sąsiadami bez pogarszania warunków życia, do którego już doszło. To nie jest miejsce dla wydarzeń muzycznych. Żądamy definitywnego odwołania koncertów.
– Tak, tego właśnie chcemy, by Real Madryt nie organizował koncertów. To stadion sportowy, a nie muzyczny.
Komentarze (99)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się