REKLAMA
REKLAMA

Real Sociedad również jest przetrzebiony kontuzjami

Imanol Alguacil ma problemy niemal w każdej formacji i w sobotę, podobnie jak Carlo Ancelotti, również będzie musiał eksperymentować.
REKLAMA
REKLAMA
Real Sociedad również jest przetrzebiony kontuzjami
Hamari Traoré. (fot. Getty Images)

Niepokój zagościł w Zubiecie przed powrotem do rywalizacji po przerwie na mecze reprezentacyjne. Winne temu są liczne kontuzje, które wpływają na początek sezonu Realu Sociedad, zauważa AS. W zaledwie czterech kolejkach i niespełna trzech tygodniach rywalizacji klub zanotował już sześć urazów i miał aż ośmiu kontuzjowanych zawodników. Obecnie Imanol Alguacil ma sześciu zawodników niezdolnych do gry przed meczem z Realem Madryt, który odbędzie się w sobotę 14 września na Reale Arena. Oznacza to, że trener będzie miał ważne braki w każdej linii. Trudno przewidzieć, jak w tej sytuacji, przy wątpliwościach co do formy na początku sezonu, zespół zaprezentuje się przeciwko drużynie Carlo Ancelottiego w pierwszym meczu po przerwie.

Imanol nie będzie mógł skorzystać przeciwko Realowi Madryt z Hamariego Traoré, Braisa Méndeza i Mikela Oyarzabala. To nie są po prostu trzej kolejni zawodnicy w kadrze Realu Sociedad. To trzy kluczowe elementy w obronie, środku pola i ataku. Żaden z nich nie zdąży wrócić do soboty. Malijczyk zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie w meczu z Getafe i praktycznie pożegnał się z resztą sezonu, choć będzie próbował wrócić do gry w kwietniu przyszłego roku. W tym samym meczu kontuzji doznał również Brais Méndez, który złamał piątą kość śródstopia w lewej stopie – tej samej, którą uszkodził pod koniec ubiegłego sezonu. Udało mu się uniknąć operacji, ale nie wróci na czas, by zagrać z Realem Madryt. Ostatnim, który wypadł, jest Mikel Oyarzabal, który doznał „poważnego skręcenia” podczas meczu reprezentacji, co wykluczy go z gry na około miesiąc. Cała trójka jest kluczowa dla Imanola Alguacila.

Do tej listy należy dodać jeszcze Arsena Zachariana, Álvaro Odriozolę i Andera Barrenetxeę. Rosjanin, który został pozyskany latem i miał w tym sezonie potwierdzić swoją wartość w La Lidze, również nie zagra i potrzebuje jeszcze czasu na powrót do zdrowia. Nie zadebiutował jeszcze w tym sezonie. Ander Barrenetxea natomiast, który w Getafe wrócił po problemach z kostką, znów doznał kontuzji w meczu na Coliseum i musiał wrócić do pracy z fizjoterapeutami. To jeden z nielicznych graczy, który posiada wyjątkowe umiejętności i strzelał Realowi Madryt dwa razy, ale kontuzje uniemożliwiają mu obecnie pokazanie pełni swojego talentu. Z kolei Odriozola ma kłopoty z przywodzicielem.

REKLAMA
REKLAMA

Pewne szanse na powrót ma Aritz Elustondo, który ma problemy z kostką od drugiej kolejki, ale dzisiaj odbył pełny trening z zespołem, donosi MARCA.

Do tych wszystkich zawodników trzeba dodać, że Igor Zubeldia opuścił dwie pierwsze kolejki z powodu kontuzji i nie był w stanie dokończyć meczu z Getafe z powodu wstrząśnienia mózgu. Jest już zdrowy, trenuje normalnie i będzie mógł zagrać, choć nie jest w najlepszej formie. Ponadto Luka Sučić opuścił ostatnią kolejkę ligową z powodu problemów mięśniowych. Chorwat, pozyskany latem i szykowany na zastępcę Merino w środku pola, do tej pory zagrał jedynie osiem minut. Jest już zdrowy, ponieważ zagrał pół godziny z reprezentacją Chorwacji.

W ten sposób, między kontuzjami a znaczącymi odejściami z klubu tego lata, Imanol będzie miał do dyspozycji przeciwko Realowi Madryt tylko czterech lub pięciu zawodników, którzy w zeszłym sezonie stanowili podstawową jedenastkę, która wyróżniała się w Lidze Mistrzów. To uderzająca statystyka, która może tłumaczyć niepewny początek tego sezonu Realu Sociedad. Na mecz z Królewskimi dostępni są bramkarz Alex Remiro, środkowy obrońca Igor Zubeldia, pomocnik Martin Zubimendi, skrzydłowy Takefusa Kubo i być może obrońca Aritz Elustondo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA