Brazylia zdołała wygrać mecz, którego nie mogła sobie pozwolić przegrać przeciwko Ekwadorowi, dzięki jedynej bramce Rodrygo, który okazał się bohaterem Canarinhos. Vinícius ponownie rozegrał słaby mecz w reprezentacji, a Endrick obserwował, jak Estêvão i Lucas Moura weszli na boisko, podczas gdy on spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
Od pierwszego momentu widać było, że Rodrygo chce przejąć stery zespołu, zarówno z piłką, jak i agresywnym pressingiem, który sam prowadził na szpicy ataku. Z Viníciusem i Luizem Henrique na skrzydłach, to on miał największą swobodę pojawiania się w różnych sektorach ataku. Dryblował na ostatnich metrach i był pewny w indywidualnych akcjach.
Brazylia dominowała i prezentowała agresywną postawę, która okazała się kluczowa w szybkim odbiorze piłek na połowie rywala. Całkowicie zneutralizowała jakiekolwiek próby Ekwadoru i mimo pewnych trudności w tworzeniu okazji lub precyzji w środku pola, pierwsza połowa była pod jej pełną kontrolą. W takiej sytuacji, po upływie pół godziny, Rodrygo pojawił się na skraju pola karnego, wykonał świetny zwód i oddał strzał, który po delikatnym rykoszecie trafił w słupek, a następnie do bramki.
rodrygo goes = craque da bolapic.twitter.com/mDq4Qoz8FA
— Rodrygodepre ▫️ (@rodrygodepre) September 7, 2024
Vinícius natomiast nie był tak inspirujący i miał problemy w pojedynkach jeden na jeden. Miał też swoją okazję w polu karnym po dobrym podaniu od André, ale nie zdołał go wykorzystać, otoczony przez rywali. Jego najlepszą akcją było podanie na jedenasty metr, którego Rodrygo nie zdołał wykończyć o centymetry.
W drugiej połowie atak Canarinhos stracił świeżość i po 60 minutach Dorival Júnior bez wahania zdecydował się dać zadebiutować Estêvão, 17-letniemu młodemu talentowi z Palmeiras, który został już kupiony przez Chelsea i który zajął miejsce jako joker zamiast Endricka. Jednak zmiany, w tym wejścia Gersona, Lucasa Moury i Wendella – wymuszone kontuzją Arany – wyraźnie ostudziły Brazylię, która wycofała się, licząc na kontratak, który nigdy nie nadszedł.
Dzięki temu zwycięstwu Brazylia awansuje w tabeli na czwarte miejsce, zanim we wtorek zmierzy się z Paragwajem na wyjeździe. Ekwador wyjeżdża z pustymi rękami i musi już myśleć o kolejnym kluczowym meczu u siebie przeciwko Peru.
Brazylia – Ekwador 1:0 (1:0)
1:0 Rodrygo 30' (asysta: Paquetá)
Brazylia: Alisson; Danilo, Marquinhos, Gabriel, Arana (74' Wendell); André (85' João Gomes), Bruno Guimarães (62' Gerson); Rodrygo, Paquetá (74' Lucas Moura), Vinícius; Luiz Henrique (62' Estêvão).
Ekwador: Galíndez; Torres, Hincapié, Pacho, Estupiñán (85' Medina); Méndez (46' Gruezo), Franco; Rodríguez (68' Mercado), Caicedo, Sarmiento (46' Páez); Enner Valencia (68' Yeboah).
| Eliminacje do mundialu 2026 – Ameryka Południowa | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | Argentyna | 7 | 11:2 | 18 |
| 2. | Urugwaj | 7 | 13:5 | 14 |
| 3. | Kolumbia | 7 | 7:4 | 13 |
| 4. | Brazylia | 7 | 9:7 | 10 |
| 5. | Wenezuela | 7 | 6:7 | 9 |
| 6. | Ekwador | 7 | 5:4 | 8 |
| 7. | Paragwaj | 7 | 1:3 | 6 |
| 8. | Boliwia | 7 | 8:14 | 6 |
| 9. | Chile | 7 | 3:10 | 5 |
| 10. | Peru | 7 | 2:9 | 3 |
W tym regionie udział w eliminacjach bierze 10 zespołów i odbywa się 18 kolejek – każdy gra z każdym u siebie i na wyjeździe. Na turniej awans wywalczy 6 drużyn, a siódma zagra w barażach (wynika to z powiększenia stawki finalistów mistrzostw świata do 48 ekip). Ekwador na starcie otrzymał -3 punkty za wystawienie nieuprawnionego zawodnika w poprzednich eliminacjach.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się