Złe wieści w postaci kontuzji nie dają wytchnienia Realowi Madryt. Teraz padło na Jacobo Ramóna. Środkowy obrońca, który od początku sezonu trenował na co dzień z pierwszym zespołem i regularnie otrzymywał powołania na mecze, zmaga się z problemem mięśniowym, który wykluczy go z gry na najbliższe dni, informuje MARCA.
Czekając na wyniki badań, którym zostanie poddany, nie będzie mógł ostatecznie zagrać jutro z Castillą przeciwko Villarrealowi B, jak to było pierwotnie zaplanowane w związku z przerwą, i jest prawie pewne, że nie pomoże drużynie Carlo Ancelottiego podczas najbliższego spotkania z Realem Sociedad. Arancha Rodríguez z Cadena COPE informuje wstępnie, że 19-latek będzie mógł wrócić do gry za około dwa tygodnie.
Klątwa Realu Madryt związaną z obrońcami nadal trwa. Alaba będzie poza grą przez dłuższy czas, Joan Martínez doznał poważnej kontuzji podczas pretemporady, Militão wypadł z gry w czwartek, a dziś pech dopadł Jacobo Ramóna, który był jedną z opcji Ancelottiego na wzmocnienie środka obrony, a być może nawet występ od pierwszej minuty przeciwko zespołowi z Kraju Basków. Na ten moment wydaje się, że Carletto będzie musiał postawić na innego wychowanka z Castilli, czyli Raúla Asencio, który w tym tygodniu został też zgłoszony do gry w Lidze Mistrzów.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się