REKLAMA
REKLAMA

„Mamy nadzieję, że Militão wyleczy się akurat na kolejną przerwę reprezentacyjną”

Królewscy w swojej bezsilności uciekają już do ironii, ponieważ znów są jednym z najbardziej poszkodowanych klubów podczas przerwy na kadry.
REKLAMA
REKLAMA
„Mamy nadzieję, że Militão wyleczy się akurat na kolejną przerwę reprezentacyjną”
Éder Militão. (fot. Getty Images)

Kontuzja Militão wywołała ogromne niezadowolenie w Realu Madryt, który widzi, jak podczas każdego przerwania sezonu zawodnicy wyjeżdżają na zgrupowania w pełni zdrowi, a wracają z kontuzjami. Dzieje się to w wielu klubach, ale Królewscy od dłuższego czasu walczą z FIFA i UEFA, aby położyć kres sytuacji, która według nich nie ma żadnego sensu. „Jeśli kontuzja Militão okaże się trochę poważniejsza, niż się wydaje, to mamy nadzieję, że uda się go w pełni wyleczyć, aby mógł znowu w dobrym stanie wrócić na zgrupowanie reprezentacji dokładnie za miesiąc”, ironizowano wczoraj wieczorem w Madrycie, kilka godzin po informacji, że Brazylijczyk wraca do Hiszpanii z kontuzją mięśniową, informuje MARCA.

Brazylijska Federacja Piłkarska szacuje, że Militão doznał jedynie drobnego naciągnięcia w mięśniu uda i że będzie mógł grać za dwa tygodnie, ale dokładny zakres kontuzji będzie znany dopiero po przyjeździe zawodnika do Valdebebas i poddaniu go odpowiednim badaniom. Jutro wróci do Madrytu, donosi MARCA.

Militão dołącza do listy nieobecnych, na której są już Alaba, Bellingham, Tchouaméni, Mendy, Camavinga i Ceballos, a także niepewność związana z Vallejo, który cały sezon spędza na przemian między salą rehabilitacyjną a boiskiem treningowym. Ośmiu zawodników poza grą przed serią siedmiu meczów w ciągu zaledwie 20 dni po zakończeniu przerwy na reprezentacje.

REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt liczy na powrót któregoś z kontuzjowanych na mecz z Realem Sociedad, ale Ancelotti przeżywa te dni w niepokoju, obawiając się, że mecze reprezentacyjne przyniosą więcej kontuzjowanych zawodników. Przerwa jeszcze się nie skończyła, a wszyscy piłkarze, którzy wyjechali na zgrupowania, mają do rozegrania przynajmniej jeden mecz więcej.

Ancelotti, po raz drugi z rzędu, opiera się na Antonio Rüdigerze, zawodniku z pola, który w poprzednim sezonie rozegrał najwięcej minut w Europie. Niemiecki obrońca zagrał wszystkie minuty w meczach swojej reprezentacji i był także zawodnikiem z największą liczbą minut w Realu w zeszłym sezonie. Filarem, który w tym roku będzie musiał podjąć dodatkowy wysiłek, aby grać bez przerwy.

Niemiec, świadomy minut, które gromadzi od zeszłego roku, rozmawiał z Nagelsmannem na początku sezonu, aby zwolnił go z pierwszych meczów w reprezentacji. Rüdiger miał tylko trzy tygodnie przerwy latem po EURO, prawdopodobnie niewiele dni, biorąc pod uwagę 62 rozegrane mecze, w których zgromadził 5 535 minut.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA