Jak przebiegło lądowanie w Dosze?
Wszystko dobrze. To pozytywne doświadczenie, w nowej kulturze i na innym kontynencie. Jednak sposób, w jaki traktują mnie i moją rodzinę, jest niesamowity. Jeśli chodzi o sport, Katar chce nadal rozwijać się w piłce nożnej. Trenuję dobrze, gram we wszystkich meczach i czuję się w dobrej formie. Może poziom rywalizacji nie jest taki jak w La Lidze, ale poziom jest dobry i wymaga dużego wysiłku fizycznego. Widzimy, że coraz więcej zawodników gra w tej części świata i nadal wracamy do reprezentacji. To o czymś świadczy.
W kadrze Hiszpanii na te dwa mecze przeciwko Serbii i Szwajcarii jest tylko jeden klasyczny napastnik, ponieważ Morata jest kontuzjowany. Czy spodziewałeś się powołania?
Jestem bardzo szczęśliwy, że znowu tu jestem i wdzięczny za zaufanie, jakie okazuje mi selekcjoner od chwili objęcia stanowiska. Nie mogę być bardziej zadowolony. Reprezentacja to rodzina i chcemy nadal wygrywać. To bardzo piękne być częścią takiego projektu.
Czy spodziewasz się być podstawowym zawodnikiem w meczu z Serbią pod nieobecność Moraty?
Ludzie już wiedzą, jaki jestem. Jestem tutaj, aby pomóc w czymkolwiek, czego trener ode mnie wymaga. Ale oczywiście jestem gotowy, jeśli drużyna mnie potrzebuje.
Czy fakt, że jesteś w tej pierwszej kadrze przed Mistrzostwami Świata, sprawia, że myślisz o udziale w turnieju w Stanach Zjednoczonych?
Do Mistrzostw Świata zostały jeszcze dwa lata, a w piłce to dużo czasu. Obecnie czuję się bardzo dobrze zarówno fizycznie, jak i mentalnie, gotowy, aby dać z siebie wszystko w tej reprezentacji. Ale to za wcześnie, aby mówić o Mistrzostwach Świata, które na pewno będą niesamowite. Nie można tracić nadziei. Gdyby trzy lata temu ktoś mi powiedział, że wygram Ligę Mistrzów i EURO, nie uwierzyłbym, ale w piłce nożnej nie ma rzeczy niemożliwych.
Jak to jest osiągnąć sukces i zdobyć tytuły, mając już ponad trzydzieści lat?
Z wielką radością, ale grając w najlepszym klubie na świecie, jakim jest Real Madryt, otwierają się przed tobą drzwi do sukcesu. Ostatnie półtora roku było niesamowite, a wspominając to, co przeżyłem i co zostało osiągnięte, nadal mnie to wzrusza.
Patrząc na to z perspektywy, co myśli Joselu w Katarze, kiedy czyta, że Mbappé ma problemy, nie strzela goli, jest zestresowany?
Nie przywiązuję do tego dużej wagi, szczerze mówiąc. Wiem, czym jest Real Madryt i jakie umiejętności ma Mbappé, i nie mam co do niego żadnych wątpliwości. Mbappé jest jak butelka ketchupu. Na początku naciskasz i nic nie wychodzi, ale potem nagle wychodzi cały ketchup. Strzelił już dwa gole przeciwko Betisowi i będzie strzelał dalej. Mbappé zapisze się w historii Realu, on i wszyscy wokół niego.
Real Madryt ułatwił twoje odejście do Kataru, a Joselu zawsze wyrażał wdzięczność za sposób, w jaki klub go traktował. Czy chciałbyś coś dodać?
Już mówiłem, że Real Madryt to najlepszy klub na świecie, nie tylko pod względem sportowym. Także we wszystkim innym, w traktowaniu zawodników i ich rodzin, w szczegółach i codziennych sprawach. Zawsze będę wdzięczny Realowi, to w końcu klub mojego serca. Noszenie białej koszulki ma swoją wielkość i wiąże się z odpowiedzialnością. Dzisiejszy Real ma nie tylko najlepszą drużynę, ale także najlepszego prezesa.
Czy poprzedni sezon był najlepszym w historii klubu?
Wygraliśmy La Ligę, Ligę Mistrzów i Superpuchar. Ponadto wygraliśmy Ligę Narodów i EURO z reprezentacją. Dla mnie to było coś niesamowitego. To był sezon, w którym przegraliśmy tylko dwa mecze w całym roku. To, co zostało stworzone w Madrycie, było spektakularne. To była niezapomniana epoka.
Po takim sezonie, czy zawodnicy Realu Madryt mają szanse na zdobycie Złotej Piłki?
Moim zdaniem są czterej kandydaci: Carvajal, Bellingham, Vinícius i Mbappé.
Komu Joselu by ją przyznał?
Bez wątpienia Carvajalowi. Wygrał wszystkie tytuły w poprzednim sezonie i rozpoczął ten, wygrywając Superpuchar Europy. Ponadto zdobył EURO, a także strzelił gola w finale Ligi Mistrzów. I to wszystko grając jako obrońca. Uważam, że Złota Piłka powinna to docenić i zwrócić większą uwagę na takich zawodników jak on, którzy są prawie na wymarciu. Wszyscy zwracają uwagę na napastników, tych, którzy strzelają dużo goli. Ale gra w obronie w Realu Madryt zasługuje na uznanie.
Czy widzisz Real Madryt zdobywający siedem tytułów, o które walczy w tym roku?
Jak na razie ma już jeden, Superpuchar Europy, problem polega na tym, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że rozegrano dopiero cztery kolejki ligi, a niektórzy już uważają Real Madryt za przegranego. Błąd. Potem pojawiają się problemy, bo ten, kto splunie w górę, dostaje w twarz. Real Madryt będzie walczyć o pozostałe sześć tytułów. Pamiętam, jak niektórzy mówili, że po odejściu Benzemy Real nie wygra nic. A w całym sezonie przegraliśmy tylko dwa mecze. Real Madryt będzie walczył o wszystko i będzie w grze o wszystkie tytuły, co do tego nie ma wątpliwości.
Co sądzisz o Barcelonie z Lamine Yamalem i Danim Olmo?
To silny rywal, zawsze taki był. Dobrze się wzmocnili, z Danim Olmo, który jest topowym zawodnikiem. Dobrze rozpoczęli sezon w La Lidze i jasne jest, że postawią Realowi Madryt trudne warunki, jak zawsze. Barcelonę zawsze trzeba brać pod uwagę.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się