– Mimo wielkości rywala remis to dla mnie mało. Prawda jest taka, że pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Praktycznie to my dominowaliśmy, chociaż oni mieli chwile, w których spychali nas do tyłu. Mieliśmy szansę na 2:0, a później strzeliliśmy na 2:1, ale był spalony. To dobry punkt, ale mam wrażenie, że gdybyśmy dołożyli trochę więcej, to byśmy wygrali.
– W środku pola zagraliśmy bardzo dobrze, cała trójka była bardzo dobra. Zarówno Kirian, jak i Javi i Campaña byli w stanie utrzymywać się przy piłce na tyle długo, aby wypuścić ją do przodu, gdy mieliśmy przewagę. Pressing rywala w środku potrafiliśmy przetrwać właśnie dzięki tej trójce oraz wsparciu Oliego. Myślę, że wszyscy rozegrali wielki mecz.
– Mimo trudności, jakie sprawia ten rywal, pod względem defensywnym byliśmy dosyć pewni. Myślę, że w drugiej połowie byliśmy już bardziej zmęczeni, ale szukaliśmy zagrań za plecy zawodników Realu Madryt i czasami zbyt szybko traciliśmy piłkę. Trzeba było trochę dłużej się przy niej utrzymywać w środku pola, zagrywać bardziej do nogi, aby w ten sposób zaburzać ich równowagę.
– Jeden punkt? Pod względem psychologicznym działa on dobrze, ale ostatecznie to tylko punkt. Wielki mecz w naszym wykonaniu nie wystarczył na pokonanie Realu Madryt, a teraz trzeba już myśleć o wyjeździe do Vitorii. Z innym rywalem postaramy się ponownie rozegrać dobry mecz i powalczyć o trzy punkty. Tę pierwszą fazę sezonu chcemy zakończyć z pięcioma punktami na koncie.
– Końcówka okienka transferowego? Wszyscy na coś czekają. Dyrekcja sportowa już od dłuższego czasu pracuje nad tym, aby jeszcze bardziej poprawić zespół. Jeśli będzie na to szansa, to z niej skorzystamy.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się