Menu
blanca princesa / Hugo

J. Mata: Zapomniałem już o Valencii

Zawodnik Castilli w wywiadzie dla RealMadrid.pl

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Już podczas zeszłorocznych Mistrzostw Europy U-19 bardzo szybko dało się zauważyć to, że ten mierzący zaledwie 173 cm zawodnik znacznie wyróżniał się na tle swoich drużynowych kolegów. I mimo to, iż ostatecznie tytuł pichichi mistrzostw odebrał mu jego dobry przyjaciel, Alberto Bueno, to właśnie Juan Manuel Mata jest obecnie najbardziej rozchwytywanym zawodnikiem Castilli. Była oferta z Valencii, mówiło się o Barcelonie, Juan jednak daleki jest od odejścia. Dalej trzyma się wyznaczonego przez siebie wcześniej celu – czeka na to, aż dana będzie mu gra w pierwszej drużynie Realu Madryt. Zapraszamy na wywiad, którego Juan Mata udzielił naszej stronie 22 lutego.

RealMadrid.pl: Na samym początku powiedz nam: zapomniałeś już o Twoim możliwym transferze do Valencii?
J. Mata: Tak, teraz jestem skoncentrowany na grze w Castilli i cała reszta mnie nie interesuje.

Czy była to zatem rzeczywiście tak poważna oferta, jak wszyscy sądzili?
Cóż, tymi sprawami zajmuje się mój ojciec. Ja nie chciałem nic na ten temat wiedzieć.

Przeszło Ci chociaż raz przez myśl to, że mógłbyś opuścić Real tak szybko?
Ja zawsze mówiłem, że chciałbym triumfować tutaj, w Realu Madryt. Teraz nie mam żadnych innych planów niż to, by walczyć o jak najlepszą pozycję razem z Castillą.

Wiele osób patrząc na Ciebie uważa, że wierząc w siebie oraz wiedząc, co chcesz osiągnąć, możesz zdobyć swój cel. Też myślisz, że tak jest?
Tak. Gdy ktoś sam wierzy w swoje możliwości oraz w to, że naprawdę może mu dobrze iść, to myślę, że wszystko może się udać.

Obserwując w takim razie wyniki Castilli nie wydaje Ci się, że niektórym z zawodników tej wiary brakuje?
Prawda jest taka, że jesteśmy młodą drużyną, mamy swoje wzloty i upadki, dlatego jeden mecz wygrywamy, a kolejny przegrywamy. Ale myślę, że teraz w rewanżach zdobędziemy się na większą regularność.

Przed przybyciem do klubu Argentyńczyków Guti powiedział, że nie są ani lepsi, ani gorsi niż zawodnicy Castilli. A Ty – uważasz, że jesteś gorszy, niż np. Higuaín?
Myślę, że nie powinniśmy porównywać go z wychowankami. W pierwszej drużynie jest departament zajmujący się tematem transferów i jeśli dostali się do niej, to dlatego, że są zawodnikami na najwyższym poziomie, że są najlepsi na świecie.

Ile czasu dajesz zatem sobie, by również do nich dołączyć?
Nawet ja sam tego nie wiem (śmiech). Myślę, że nie należy zbytnio ustalać swoich celów, ani tych bardzo odległych, ani tych bardzo bliskich. Jedyne, co należy robić, to pracować. Jeśli któregoś dnia będę miał wejść do pierwszej drużyny, to tak będzie – bez żadnego planowania.

Widząc problemy Capello oraz słuchając plotek o jego możliwej dymisji, powiedz: uważasz, że Míchel byłby dobrym trenerem pierwszej drużyny?
Tak, oczywiście. Myślę, że Míchel ma wystarczające doświadczenie zarówno na płaszczyźnie piłkarskiej, jak i trenerskiej, aby trenować jakąkolwiek drużynę. Jesteśmy mu wdzięczni za to, że przekazuje nam to doświadczenie i wiele nas uczy.

Czy nie uważasz, że gdybyście nie zostali mistrzami Europy U-19, i gdyby Twoja gra nie wywołała aż tak dobrego wrażenia, to Twoja kariera mogłaby wcale nie pójść tą drogą, którą poszła?
To, co jest jasne, to że Mistrzostwa Europy mogą ci zmienić całe życie. To też nam mówił Ginés, trener Hiszpanii, przed Mistrzostwami – że jeśli zagramy dobrze, to może to mieć duży wpływ na nasze dalsze kariery sportowe. Dla wszystkich z nas, którzy byliśmy na Mistrzostwach w Polsce, był to duży krok naprzód.

Jak myślisz, jak zakończy się drugi sezon Castilli w Segunda División?
Obyśmy zakończyli go najwyżej, jak to tylko możliwe i obyśmy nie spadli do niższej kategorii, co jest obecnie naszym celem. Mamy wiele nadziei, jesteśmy młodzi, więc tego nam nie brakuje i myślę, że ostatecznie nie będzie z utrzymaniem się większego problemu.

Będziecie zatem walczyć o to, żeby utrzymać się w Segunda, czy może powalczycie o coś więcej?
Cóż, jesteśmy realistami i w tym momencie wiemy, że jak najszybciej musimy oddalić się od strefy spadkowej. A później, jeśli wygramy kilka kolejnych spotkań, to wtedy będziemy aspirowali do czegoś więcej.

Jakie jest w takim razie Twoje życzenie odnośnie tego sezonu?
Utrzymać się z Castillą w Segunda División oraz móc pojechać z reprezentacją na Mundial U-20. No a wtedy zobaczymy, czy wygramy i czy powtórzymy sukces z Mistrzostw Europy.

Zdjęcia: Juan wraz ze mną oraz razem z Hugo.

Juan na treningu Castilli we wtorek, 20 lutego, w Ciudad Real Madrid w Valdebebas: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!