Menu
/ as.com

Cannavaro, Diarra i 20 milionów euro?

Czyżby tyle wart był wg. Milanu Ricardo Kaká?

Kaká nie jest już jedynie marzeniem Ramona Calderona. Brazylijczyk jest coraz bliżej Realu, odkąd Berlusconi zapragnął połączyć w ataku Ronaldo z Ronaldinho. Od tego momentu pomiędzy Madrytem a Mediolanem nawiązuje się stały kontakt (jak i również pomiędzy Mediolanem a Ronaldinho). Odejście Kaki do Realu Madryt będzie pierwszym krokiem wśród wielkiego przetasowania gwiazd w europejskich zespołach. Portal TGCOM, własność Mediaset, czym z kolei zarządza... Silvio Berlusconi, podał najświeższą wiadomość: "Real oszalał na punkcie Kaki. Milan zażąda w zamian Cannavaro, Diarrę i sumę pieniężną w wysokości dwudziestu lub trzydziestu milionów euro. To byłoby wystarczające".

Internetowa wiadomość
Ten news jest ostatnią wiadomością opublikowaną przez Rossonerich, bowiem właściciel strony jest również głównym udziałowcem Milanu. Włoska drużyna zrezygnowała z Robinho, za którego miała zamiar zaoferować 25 milionów euro. A taki zamiar ma Madryt. Zamienć Kakę za Cannavaro i Robinho, podmieniając Brazylijczyk na miejsce Malijczyka, dodatkowo podsunąć pewną sumę pieniężną.

Poprzez wiarygodność źródła, wiadomość ta pojawiła się Włoszech niczym bomba, a dodatkowo, po raz drugim w jednym miesiącu, Kaká informuje, iż nie wie, gdzie będzie grał w przyszłości: "To coś, o czym wie tylko Bóg". Crack, który latem przedłużył kontrakt z Milanem do 2011 roku wpadł pod ostrzał pytań przez prasę, tak jak miało to miejsce po niewykorzystaniu karnego w meczu z Palermo. "Nie jestem nieomylny", starał tłumaczyć się brazylijski geniusz.

Kakę optymizmem nie może napawać wynik ankiety, jaką w lutym przeprowadziła "La Gazzetta dello Sport". Na pytanie "Czy pozwoliłbyś Kace opuścić Milan?", 61% tifosich odpowiedziało twierdząco. Przybycie Ronaldo zmniejszyło rzeszę fanów pomocnika. Nie jest także sekretem, że brat Ronaldinho spotkał się z Gallianim i Bronzzetim.

Kot i mysz
Poza pominięciem niektórych informacji o transferze Kaki przez filię Mediaset, Mediolan bawi się z Madrytem w kotka i myszkę. AC Milan jest skłonny sprzedać Kakę, choć już w innej wiadomości, która także pojawiła się w internecie, Galliani, wiceprezydent Rossonerich, zapewnia, że "w żadnym wypadku nie podpisze się pod odejściem Kaki". Jednakże, gdy transfer Ronaldo stał się faktem, to Galliani był tym, który w Madrycie rozpoczął wzmianki o Ricardo.

Mahamadou Diarra (26 milionów euro) i Fabio Cannavaro (7 milionów euro) kosztowali Madryt 33 miliony euro. Jeśli Madrytowi uda się, jak ma w zamiarze, zamienić Kakę za Cannavaro, Robinho (25 milionów) i Emersona (16 milionów), wyłożyłby na stół 48 milionów euro. Wtedy wreszcie Ramón Calderón spełniłby swój, legendarny już zresztą, sen o brazylijskim pomocniku.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!