Guerschon Yabusele, 28-letni francuski silny skrzydłowy, negocjuje swoje odejście z Realu Madryt, aby podpisać kontrakt z Sixers, informują Adrian Wojnarowski i Shams Charania. Spektakularny występ zawodnika na turnieju olimpijskim oraz potrzeba ponownego spróbowania sił w NBA okazały się głównymi argumentami ku temu, by zespół Chusa Mateo stracił jednego z najważniejszych graczy.
Yabusele jest bardzo bliski porozumienia z Sixers, ale musi najpierw rozwiązać swoją sytuację w Madrycie. Klauzula odejścia wynosi 2,5 miliona euro. W ostatnim czasie Królewscy nie robili problemów przy płatnościach ratalnych tej kwoty, choć sporą część tej sumy na konto Los Blancos musi przelać sam gracz, ponieważ kluby z NBA zgodnie z zasadami ligi mogą wpłacić jedynie 800 tysięcy euro klauzuli, zauważa The Athletic. Podobna sytuacja miała miejsce w przeszłości z Facundo Campazzo. Yabusele ma podpisać kontrakt na jeden sezon o wartości 2,1 miliona dolarów. To ryzykowna decyzja, ale zamierza wrócić do NBA, aby od sezonu 2025/26 zdobyć większy kontrakt, zauważa MARCA.
Kontrakt Yabusele z Realem Madryt wygaśnie w 2025 roku. Francuski silny skrzydłowy był ważnym graczem w podstawowym składzie Mateo. W klubie po jego świetnym występie na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu obawiano się, że NBA ponownie się nim zainteresuje. Francuz został wybrany z numerem 16. w drafcie 2016 roku i grał przez dwa sezony w Celtics, zanim wrócił do Europy.
Choć odejście Yabusele będzie pewnym ubytkiem w składzie Realu Madryt na sezon 2024/25, nie powinno to być śmiertelnym ciosem. Pozycja ta jest dobrze zabezpieczona: Hezonja, Deck, który może grać na tej pozycji, Garuba, którego transfer zostanie ogłoszony w nadchodzącym tygodniu, oraz Ndiaye dają pewne poczucie spokoju, pomimo straty ważnego zawodnika, który miał kontrakt i na którego na pewno liczono.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się