– Jeśli coś cechuje Mallorcę, to jest to walka przeciwko wszystkim, choć to prawda, że nie ma co się oszukiwać, ponieważ czeka nas prawdopodobnie najtrudniejszy mecz w sezonie. Trzymamy się pozytywów i choć to nie jest nasz najlepszy moment, to Real przyjedzie z pewnością bardziej zmęczony i postaramy się dać z siebie wszystko, zdając sobie sprawę, że to będzie niezwykle trudny mecz.
– Nowy projekt po przyjściu Arrasate? Znałem już Arrasate i potwierdza wszystko dobre, co mi o nim mówiono. To bardzo szlachetny człowiek i jest bardzo bliski zawodnikowi. To będzie proces, ponieważ to jasne, że graliśmy znacznie inaczej niż on chce. Ma szczęście, ponieważ szatnia chłonie wszystko jak gąbka i po kilku kolejkach zobaczymy Mallorcę taką, jaką on chce. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jest tu z nami.
– Debiut Mbappé na Son Moix? Wolałbym, aby usiadł na ławce i odpoczął (śmiech). Wszyscy chcemy, aby przyjechał, by ludzie go zobaczyli. To zawodnik, który samą obecnością na boisku już wpływa na twój sposób gry. Jego przyjście jest dobre dla La Ligi, ponieważ co tydzień uwaga mediów będzie skupiać się na nim, a to pomoże nam, tym którzy są w cieniu. Jednak to prawda, że kiedy przychodzi grać przeciwko niemu, to lepiej, żeby na chwilę usiadł i podziwiał, jak piękny jest Son Moix (śmiech).
– Real bez Kroosa? To boli, ponieważ to piłkarz, przy którym wolałem cierpieć dwa mecze w roku, by cieszyć się pozostałymi 38. Bardzo go podziwiałem, próbowałem skopiować od niego wiele rzeczy, które okazały się niemożliwe. Real i futbol będą za nim tęsknić, ponieważ to zawodnik, który nie sprawiał wrażenia, że robi wiele, ale tak naprawdę robił wszystko i niewielu będzie takich jak on.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się