Stany Zjednoczone po raz siedemnasty w historii sięgnęły po złoty medal w koszykówce na Igrzyskach Olimpijskich. Francja nie zaczęła najlepiej finału i w wielu aspektach nie stanęła na wysokości zadania, ale była w stanie w ostatniej kwarcie zbliżyć się do Amerykanów. Ostatnie nadzieje Trójkolorowych rozwiał Stephen Curry, który popisał się efektowną serią rzutów za trzy punkty. Gospodarze nie byli w stanie na to odpowiedzieć.
Kolejny raz znakomite spotkanie rozegrał Yabusele. Jego waleczność w wielu momentach dodawała wiary gospodarzom. W pamięci kibiców na pewno zostanie akcja z pierwszej połowy meczu, kiedy Guerschon popisał się efektowym wsadem nad LeBronem Jamesem. W fazie pucharowej zawodnik numer jeden reprezentacji Francji. Kiedy tylko wędrował na linię rzutów osobistych, trybuny skandowały „MVP”. Yabusele zdobył swój drugi olimpijski medal i po raz drugi jest to srebro.
Amerykanie potwierdzili swoją dominację na Igrzyskach Olimpijskich. Zabranie największych gwiazd się opłaciło, ponieważ to one w kluczowych momentach brały na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Kevin Durant sięgnął już po czwarty złoty medal. Francuzi zawiedli, jeśli chodzi o skuteczność. Zmarnowali aż siedem rzutów osobistych, no i daleko im było do rywali, jeśli chodzi o rzuty z dystansu. Tak czy inaczej, srebrny medal to duży sukces dla Trójkolorowych, którzy na początku turnieju nie znajdowali się w gronie największych kandydatów do medali.
87 – Francja (15+26+25+21): Ntilikina (0), Batum (5), Yabusele (20), Cordinier (0), Wembanyama (26), Albicy (0), Fournier (8), De Colo (12), Lessort (5), Gobert (2), Strazel (3), Coulibaly (6).
98 – USA (20+29+23+26): Curry (24), James (14), Durant (15), Embiid (4), Booker (15), Edwards (8), White (-), Haliburton (-), Tatum (2), Holiday (6), Adebayo (2), Davis (8).
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się