„Jeśli Scala był na tyle szalony, aby w tak młodym wieku dać mi zadebiutować, to Carlo zrobił jeszcze więcej. Dwa miesiące po jego przyjściu zmienił hierarchię i postawił mnie przed Bucchim, bramkarzem reprezentacji. Później zostałem już bramkarzem pierwszego składu i po pięciu czy sześciu meczach byłem nie do ruszenia. To trener, któremu zawdzięczam najwięcej”, wspominał Gianluigi Buffon.
Sam Carlo Ancelotti po latach wyjawił, że Buffon już w wieku 17 lat był dla niego między słupkami kosmitą. Możliwe, że teraz dojdzie do powtórki z tej historii w Realu Madryt, a jedną z głównych ról odegra 19-letni Fran González. „Mówi, że Fran bardzo mu przypomina Buffona. A pamiętając, kim był Ancelotti dla Gigiego…” – takie informacje otrzymuje AS ze swoich źródeł w Valdebebas. Real Madryt wiąże bardzo duże nadzieje z Franem, który w tym sezonie będzie podstawowym golkiperem Castilli.
To kolejny krok w rozwoju hiszpańskiego bramkarza, który w poprzednim sezonie występował w drużynach Juvenilu A i Realu Madryt C, a dodatkowo otrzymał w sumie 21 powołań do kadry pierwszego zespołu. Już podczas ubiegłorocznego okresu przygotowawczego pracował z resztą podopiecznych Ancelottiego, a teraz robił to już jako świeżo upieczony mistrz Europy U-19. „W grze w powietrzu to już poziom Primera División. Jest bardzo odważny, wychodzi z pewnością siebie i gdy już decyduje się na ruch, to przechwytuje lub piąstkuje piłki z wielkim przekonaniem”, opisują go w Valdebebas.
Teraz Fran ugruntowania swojej pozycji w klubie będzie musiał szukać u Raúla. Oczywiście cały czas z jednym okiem na pierwszy zespół Królewskich, z którym będzie regularnie pracował w trakcie tygodnia. W odróżnieniu jednak od poprzedniego sezonu teraz plan jest taki, aby dużo częściej grał z Castillą niż wyjeżdżał na zgrupowania ekipy Ancelottiego. W Valdebebas mają bowiem świadomość, że to mecze, a nie same treningi pozwalają najlepiej i najsprawniej poprawiać kolejne elementy bramkarskiego rzemiosła.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się