Atmosfera w szeregach rywali Królewskich w starciu o Superpuchar Europy wydaje się daleka od idyllicznej. Sam trener Włochów, Gian Piero Gasperini, stwierdził, że w kwestii Koopmeinersa klub czuje się szantażowany. Tak więc do dramatu w postaci zerwania więzadeł przez Scamaccę dochodzi kolejny problem w postaci buntu holenderskiego pomocnika. – Nie chce grać, ani z nami trenować – mówi bez owijania w bawełnę Gasperini.
Koopmeiners jest dogadany z Juventusem i chce odejść do Turynu. W tym celu postanowił stanąć okoniem i wywrzeć presję na klubie, by uzyskać zgodę na transfer. Cierpliwość Atalanty wobec niego została wyczerpana, co jednak nie zmienia faktu, że triumfatorzy Ligi Europy nie zamierzają odpuszczać. Sytuacja na ten moment znajduje się więc w martwym punkcie. – Z tym nastawieniem nie jest użyteczny ani dla drużyny, ani dla kolegów – ocenia Gasperini.
Dużym osłabieniem Atalanty będzie także nieobecność Scalviniego, który, podobnie jak Scamacca, zerwał więzadła. Szkoleniowiec nie ukrywa, że do potyczki o Superpuchar Europy jego podopieczni podejdą w o wiele gorszej kondycji niż ta, jaką prezentował zespół pod koniec poprzedniego sezonu. – Znajdujemy się teraz na niższym poziomie. Klub się tym zajmie, ale na tę chwilę drużyna jest o wiele mniej konkurencyjna niż w ostatnich tygodniach minionej kampanii – wyznaje szczerze.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się