– W ostatnich miesiącach wiele się u mnie wydarzyło. Potrzebuję czasu, by to ograć i w końcu ruszyć dalej. Na razie jestem bardzo zajęty, ale spróbuję też znaleźć jakiś dzień, by poczuć, że faktycznie skończyłem karierę. Jestem jednak osobą, która lubi cały czas mieć projekty i coś do roboty.
– Czy wrócę do gry w Icon League? Powiem tak: nigdy nie można tego wykluczyć. Na razie muszą wystawić mnie w 1. kolejce [rozegranej 1 września], a potem zobaczymy.
– Zostanie trenerem lub działaczem? Na razie tego nie widzę.
– Szaleństwo na punkcie Ardy Gülera? Wyróżnia go to, że jest bardzo otwarty na naukę. Gdy przyszedł, obserwował uważnie wszystko, co robimy przed i po treningach. Dzisiaj nie ma wielu takich osób. On miał prawdziwe chęci na naukę i poprawę.
– Jego wykończenie i lewa noga są niesamowite. Wszyscy to zobaczyliśmy na pierwszym treningu. Jeśli pozostanie zdrowy, ma przed sobą wielką przyszłość. Już pod koniec sezonu, kiedy grał więcej, zawsze trafiał. Jego wykończenie jest nierealne. Gol na EURO nie był szczęściem.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się