Real Madryt w ciszy konsekwentnie pracuje nad operacją z Franco Mastantuono w roli głównej. Bez szumu medialnego, bez codziennych doniesień na temat nowych zwrotów akcji – to zasady, którymi kieruje się obecnie dyrekcja sportowa Królewskich. 16-letnia perełka River Plate przedłużyła swój kontrakt z klubem zawierając przy tym klauzulę odstępnego w wysokości 45 milionów euro. Na Santiago Bernabéu nikt jednak nie ma wątpliwości co do tego, że ostateczna cena transferu młodego Argentyńczyka będzie dużo niższa. W tym momencie mówi się o kwocie około 25 milionów euro.
Sam Mastantuono jednocześnie w dalszym ciągu robi kolejne kroki w swojej zawodowej karierze. To właśnie on był bohaterem niedzielnego meczu River Plate z Sarmiento. Przy utrzymującym się bezbramkowym remisie 16-letni pomocnik postanowił wziąć sprawy w swoje ręce – w 86. minucie spotkania podszedł do rzutu wolnego i strzałem w samo okienko pokonał bramkarza rywala. Kibice zgromadzeni na stadionie Monumental oszaleli, a Real Madryt ponownie się upewnił, że spogląda w dobrym kierunku.
Debiut strzelecki w lidze
Mastantuono już wcześniej zdobywał bramki w Pucharze Argentyny i w Copa Libertadores, a teraz zanotował również swoje premierowe trafienie w ligowych rozgrywkach. Dokonał tego przy okazji swojego trzeciego meczu w pierwszym składzie i po rozegraniu w sumie 773 minut. W ostatnich miesiącach w Valdebebas przechodzono przez różne fazy zainteresowania Argentyńczykiem, ale po chwilowych wątpliwościach teraz determinacja co do przeprowadzenia tego transferu jest już pełna. Duża w tym zasługa Santiago Solariego, który naciska na sprowadzenie swojego rodaka, w którym widzi potencjał na najlepszego argentyńskiego piłkarza najbliższych lat.
Formuła Endricka
Tym samym to Solari jest oddelegowany przez Królewskich do prowadzenia rozmów z River i z otoczeniem samego zawodnika. Mastantuono miał już przekazać swoim agentom, że jeśli miałby opuścić Argentynę, to tylko przechodząc do Realu Madryt. Klub z Santiago Bernabéu chciałby zamknąć transfer w kwocie 25 milionów euro korzystając przy okazji z formuły, jaką zastosowano w przypadku Endricka – domknięcie całej operacji już teraz przy jednoczesnym pozostawieniu pomocnika na jeszcze jeden rok w swoim obecnym klubie.
Na ten moment nie można jeszcze mówić o jakimkolwiek porozumieniu i na pewno nie dojdzie do niego w najbliższym czasie. Real Madryt nie chce pośpiechu i zamierza dokładnie przemyśleć każdy kolejny krok. Należy pamiętać, że wciąż bowiem mowa o zaledwie 16-letnim piłkarzu, który od niedawna jest zawodnikiem pierwszego składu River Plate i potrzebuje minut i regularnej gry. W Madrycie akurat na to w najbliższym czasie na pewno nie mógłby liczyć, ale w perspektywie niedalekiej przyszłości Solari zrobi wszystko, aby Królewscy mieli w swoich szeregach kolejną perełkę z Ameryki Południowej.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się