Castilla w bardzo dobrym stylu rozpoczyna okres przygotowawczy do sezonu 2024/25. Podopieczni Raúla w pierwszym sparingu z czwartoligowym CD Illescas wygrali 5:1, a zawodnikiem meczu został Reinier, który zanotował hat-tricka. Druga drużyna Królewskich na przerwę schodziła prowadząc 2:0 po bramkach Hugo de Llanosa i Gonzalo Garcíi, a drugie 45 minut należało już przede wszystkim do Reiniera, który na oczach obecnego na trybunach Carlo Ancelottiego zdobył trzy bramki.
22-letni Brazylijczyk wciąż nie może liczyć na miejsce w pierwszym zespole Realu Madryt, dlatego teraz robi wszystko, aby w poszukiwaniu kolejnego wypożyczenia pokazywać się z jak najlepszej strony w drużynie rezerw. Rok temu Królewscy na formalną ofertę za swojego zawodnika musieli czekać aż do 31 sierpnia, gdy zainteresowanie nim wykazało włoskie Frosinone. Z kontraktem do 2026 roku przed Reinierem kolejne wypożyczenie lub transfer definitywny.
Trzy wypożyczenia w cztery lata
Dotychczasowa przygoda brazylijskiego pomocnika w stolicy Hiszpanii jest czysto epizodyczna. Do Realu Madryt dołączył w wieku 18 lat w 2020 roku za 30 milionów euro. Wcześniej w pierwszej drużynie Flamengo zdążył rozegrać zaledwie 15 meczów, w których zanotował sześć bramek i dwie asysty. W pierwszej ekipie Los Blancos nie było mu dane nawet zadebiutować i już po siedmiu miesiącach od transferu rozpoczął się dla niego trwający do dzisiaj cykl wypożyczeń.
Dwa sezony i 39 meczów w Borussii Dortmund, jeden sezon i 18 meczów w Gironie oraz jeden sezon i 23 mecze we Frosinone – tak na ten moment wygląda dorobek Reiniera na europejskich boiskach. Teraz w wieku 22 lat ponownie wraca do Madrytu ze świadomością tego, że nie ma tu dla niego miejsca.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.