REKLAMA
REKLAMA

Arribas ma swoją cenę

Andaluzyjski klub priorytetowo traktuje zatrzymanie zawodnika jako lidera projektu w drugiej lidze. Kilku zespołów, na przykład Sevilla, jest zainteresowanych wychowankiem Realu, ale cena wywoławcza to 20 milionów euro, z czego 10 trafiłoby do Madrytu.
REKLAMA
REKLAMA
Arribas ma swoją cenę
Sergio Arribas. (fot. Getty Images)

Real Madryt tego lata już osiągnął niezły zysk ze sprzedaży wychowanków: jak dotąd zarobił dwa miliony za sprzedanie  Getafe 50% praw do Petera Federico, tyle samo w przypadku przejścia Marvina do Las Palmas i dwanaście milionów euro za transfer Rafy Marína do Napoli. To dobre kwoty za graczy z Valdebebas. 

REKLAMA
REKLAMA

Jednak za transfer zawodnika, który jest poza klubem już od roku: Sergio Arribasa, też może zyskać wiele. Pochodzącego z Madrytu króla strzelców Castilli przez dwa kolejne sezony i tego, któremu z rezerwami prawie udało się awansować do drugiej ligi. Pomocnik odszedł zeszłego lata za siedem milionów euro, ale Real zachował do niego 50% praw. Oznacza to, że ​​jeśli zostanie sprzedany w tym okienku, Królewscy zgarną połowę kwoty uzgodnionej przez inny zespół z Almerią.

Andaluzyjski klub nie jest obecnie nastawiony na sprzedaż i chce, aby Arribas był jednym z liderów spadkowicza grającego w Segunda División pełnej historycznych drużyn. Zainteresowało się nim kilka klubów, na przykład Sevilla, ale w tej chwili wszystkie otrzymują mocną odpowiedź: Arribas jest wart 20 milionów euro. Jeśli zostanie za tyle sprzedany, to 10 milionów trafi do Realu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA