O piłkarza, który dwa ostatnie sezony spędził na wypożyczeniu w Castilli, walczyły również inne zespoły z Serie A i nie tylko. Koniec końców Bravo ma jednak wylądować w Udine. Indywidualne ustalenia nie stanowiły żadnego kłopotu, ponieważ warunki dogadano już wcześniej. Wszystko rozbijało się o porozumienie Włochów z Bayerem. Napastnik podpisze czteroletni kontrakt, a klub z Leverkusen zapewnił sobie 50% sumy od kolejnego transferu.
Do odhaczenia pozostały już jedynie szczegóły, jak testy medyczne, które odbędą się tuż po EURO U-19. Powinna być to mimo wszystko czysta formalność, ponieważ właśnie przygotowanie fizyczne stanowiło jeden z istotnych czynników w kontekście transferu zawodnika. Iker zawsze wielką wagę przykładał do indywidualnej pracy nad podtrzymywaniem formy, a jego profesjonalizm nigdy nie budził wątpliwości. Udinese tym samym będzie kontynuować też w życie swoją politykę polegającą na ściąganiu i stawianiu na młode talenty.
Bravo w Madrycie budził duże oczekiwania, ale ostatecznie nie zatriumfował w stolicy Hiszpanii. Z Raulem ewidentnie brakowało mu zrozumienia. Znalazł je jednak u Arbeloi. Udane występy w Juvenilu A wystarczyły, by przed graczem rozpostarły się drzwi do elity. Łącznie w poprzednim sezonie Iker strzelił 20 goli i zanotował 6 asyst. 19-latek jak na razie dobrze spisuje się również podczas młodzieżowego EURO. W spotkaniu z Danią zdobył zwycięską bramkę w końcówce spotkania kilka chwilę po tym, jak jeden z Hiszpanów obejrzał czerwoną kartkę. Kolejnym celem Bravo jest występ również na mundialu do lat 20. Turniej odbędzie się za rok w Chile.
Iker, jak już zostało wspomniane na początku, na stole miał również inne oferty. Zainteresowanie wykazywały kluby z praktycznie wszystkich najsilniejszych lig. Ostateczna decyzja o wyborze Udinese była jednak bardzo przemyślana i przedyskutowana z reprezentantami oraz najbliższym otoczeniem. Atakującego przekonały nie tylko finanse, lecz przede wszystkim atrakcyjny projekt sportowy. Hiszpan od samego początku ma być członkiem kadry Kosty Runjaicia. Bravo liznął już w życiu dorosłego futbolu, ponieważ zadebiutował w seniorach Leverkusen, kiedy miał 16 lat i 287 dni, tym samym bijąc rekord Floriana Wirtza. Łącznie zagrał w dwóch meczach, po jednym w Pucharze Niemiec i Bundeslidze. Dziś kontekst będzie już nieco inny. Bravo nie przychodzi do Udinese jako obiecujący kandydat na dobrego piłkarza, lecz jako pełnoprawny konkurent dla Damiana Pizarro (19 lat), Matheusa Martinsa (21) i Lorenzo (23).
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się