Porozumienie Królewskich z włodarzami ekipy z południa Włoch zakłada opcję odkupu, w której zawarty jest jednak jeden bardzo istotny szczegół. W 2026 roku Real może odkupić piłkarza za 25 milionów euro, rok później zaś za 35. Jeśli jednak Napoli za 12 miesięcy zdecyduje się przelać na konto Los Blancos kolejne 10 milionów, klauzule te automatycznie się podwoją. Łącznie suma transferu może więc wynieść 22 miliony euro. Przy takim scenariuszu Marín stałby się najdrożej sprzedanym wychowankiem bez oficjalnego debiutu w pierwszym zespole. Na czele tego zestawienia na ten moment znajduje się sprzedany za 14 milionów do Sevilli (sezon 2009/10) Álvaro Negredo.
Oprócz Rafy tego lata Real opuściło jeszcze trzech zawodników „wyprodukowanych” w szkółce: Peter, Marvin i Álex Jiménez. Pierwszy przeniósł się do Getafe (2 miliony), drugi po utrzymaniu Las Palmas musiał zostać obowiązkowo wykupiony przez Kanaryjczyków (również za 2 miliony), ostatniego zaś wykupił Milan (5 milionów). Wymienieni piłkarze tym samym dołączają do listy transakcji, które dostarczyły Królewskim niemałych pieniędzy. Mowa o w sumie aż 414 milionach euro. Najbardziej dochodowe pod tym względem okazało się lato 2017 roku, kiedy zarobek na wychowankach wyniósł 98 milionów euro. Wszystko za sprawą przenosin Moraty do Chelsea za 80 milionów euro. Był to zresztą najdrożej sprzedany piłkarz zaraz za Cristiano Ronaldo. Los Álvaro tamtego roku podzielili Mariano (8 milionów), Diego Llorente (6), Burgui (3) i Álvaro Jiménez (1).
Jeśli chodzi o wychowanków bez zaliczonego debiutu w pierwszej drużynie, prym wiodą wspomniani Marín i Negredo. Po drodze trafiali się jednak także gracze, którzy zaliczali jedynie epizody. Raúl de Tomás w 2019 roku dostarczył klubowi 20 milionów euro, choć w białej koszulce zaliczył zaledwie jeden występ w Pucharze Króla. Rok później za 15 milionów sprzedano do Sevilli Oscara Rodrigueza. On także zanotował pojedynczy mecz w Copa del Rey.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się