We wtorek, o 20:45, Real Madryt zagra z Bayernem Monachium w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Obie drużyny są w fatalnej formie. Królewscy, po słabiutkiej grze, tylko (czy może aż) zremisowali u siebie 0:0 z Betisem w meczu 23. kolejki Primera División. Bawarczycy przegrali na wyjeździe 0:1 z Aachen. Jedyną bramkę meczu zdobył Alexander Klitzpera w 10. minucie.
Objęcie monachijskiej drużyny przez żywą legendę klubu, Ottmara Hitzfelda, nic nie dało. Bayern (nazwany przez byłego gracza drużyny, Mario Baslera, "FC Barbie") gra fatalnie i po 22 kolejkach zajmuje 4. miejsce w tabeli 1. Bundesligi, tracąc do lidera, Schalke, aż 12 punktów. Wydaje się jednak, że kibice Bayernu mogą być większymi optymistami niż madridistas, bowiem Królewscy niemal w ogóle nie stwarzają okazji bramkowych, a Makaay i jego koledzy są po prostu nieskuteczni.
Bayern: Kahn - Salihamidžić, Lucio, van Buyten, Lahm - Demichelis - Sagnol (70. Podolski), van Bommel (61. Scholl) - Schweinsteiger - Santa Cruz (46. Pizarro), Makaay
Kahn apeluje o większe zaangażowanie
Bramkarz Bayernu, Oliver Kahn (winiony po części za puszczoną bramkę w meczu z Aachen), dzieli się swą refleksją na temat głównego problemu swej drużyny. - Bayern Monachium daje tak wiele piłkarzom i my musimy dać mu coś od siebie. To oczywiste, że najważniejsze, co musimy zrobić, to walczyć w każdym meczu tak, jakbyśmy bronili się przed spadkiem. Potrzebujemy więcej zaangażowania i ducha walki. Nasz największy problem obecnie to brak wiary w siebie po utracie bramki. To coś, nad czym musimy bardzo ciężko popracować.
fot. wk2006.nl. Oli: drodzy koledzy, trochę więcej zaangażowania!
Bayern gorszy od Realu?
0:1 z Aachen; Kahn: więcej zaangażowania
REKLAMA
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się