Przyszłość Andrija Łunina w Realu Madryt stoi pod znakiem zapytania. W ubiegłym sezonie Ukrainiec wskoczył do składu po kontuzji Courtois i to pomimo wypożyczenia Kepy Arrizabalagi, który miał być pierwszym wyborem. Ostatecznie Thibo wrócił do bramki na ostatnie mecze ligowe i finał Ligi Mistrzów. Łunin nie prezentował się najlepiej na trwających Mistrzostwach Europy: popełnił dwa błędy w pierwszym meczu z Rumunią, które sprawiły, że spotkania ze Słowacją i Belgią oglądał już z ławki. Teraz cieszy się wakacjami, czekając na wyjaśnienie swojej przyszłości w Realu Madryt.
Jorge Mendes, jego agent, spotka się w tym tygodniu z Królewskimi, aby omówić sytuację 25-latka. Kontrakt Ukraińca wygasa latem przyszłego roku i według dziennika AS, portugalski przedstawiciel i jego zawodnik nie wykluczają ewentualnego odejścia ze stolicy Hiszpanii w tym okienku. Ambicje wychowanka Dnipro są jasne: chce regularnych występów w pierwszym składzie, co będzie trudne, gdyby pozostał w Realu Madryt. Intencje klubu są inne, ponieważ chce on odnowić kontrakt z portero, który nadal zastępowałby Courtois w przypadku jakichkolwiek nieprzewidzianych okoliczności.
Ponadto Jorge Mendes na spotkaniu przedstawi opcje zastępcze dla Realu Madryt w razie odejścia Ukraińca. Wśród nich może pojawić się Portugalczyk Diogo Costa, obecny bramkarz Porto. Po wspaniałym EURO w wykonaniu 24-latka, który obronił rzuty karne ze Słowenią, pojawiło się zainteresowanie golkiperem ze strony największych klubów.
André Villas-Boas, nowy prezes zespołu z Estádio do Dragão, stwierdził, że „nie mają zamiaru sprzedawać Diogo Costy”, ale wygląda na to, że Mendes ma inne plany wobec 24-latka. Co więcej, agent ma wyłączne prawo do negocjowania przyszłości bramkarza. Zanim kadencja Pinto Da Costy dobiegła końca, były już prezes Porto i Mendes zawarli umowę, na mocy której przedstawiciel zawodnika przejął kontrolę nad jego przyszłością.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się