Nacho, jak dużo płakałeś w ostatnim czasie?
Prawda jest taka, że sporo. Zazwyczaj nie płaczę za dużo, ale te miesiące były ciężkie. Do tego drużyna grała o wiele rzeczy. Było wiele emocji, jeździliśmy też na Cibeles… W ciele miałem taką mieszankę na miarę bomby. Także z tego powodu wyczekiwałem na koniec sezonu. Jednak z drugiej strony, to też pozwoliło mi przeżyć to wszystko z większą radością i większymi emocjami. Każdy mecz przeżywałem w wyjątkowy sposób.
Czy trenujecie rzuty karne?
Tak, często uderzamy karne. To logiczne, bo wiele meczów rozstrzyga się karnymi, nawet jeśli piłkarze lubią to najmniej [uśmiech]. Trzeba jednak to robić i pracują nad tym wszystkie reprezentacje.
Kto twoim zdaniem powinien zdobyć Złotą Piłkę?
Dla mnie bez wątpliwości Vinícius. Patrząc na sezon w Realu Madryt i wszystko, co wygraliśmy w Realu Madryt… Ja nie mam żadnej wątpliwości, że to poważny kandydat i jako kolega mam nadzieję, że wygra.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się