– Słowa Joselu o Kroosie i Pedriego o Rudigerze? Myślę, że słowa Joselu były wypowiedziane w żartobliwym tonie. Logicznie chcemy pokonać Niemców, a to oznaczałoby koniec kariery Kroosa. To nie jest nic dziwnego. Co do szczypania i Pedriego, to temat, który musi ocenić sędzia. Wszystko odbywa się w bardzo profesjonalnym tonie, w bardzo dobrej atmosferze i przy wzajemnym szacunku między Niemcami a Hiszpanią. Oby było tak też na boisku. Na pewno jutro obejrzymy piękny mecz, który chcą zobaczyć wszystkie osoby uwielbiające futbol. Oby szala przechyliła się na naszą korzyść.
– Czy wygłoszę jutro przemówienie przed meczem? Nie podejmuję w tej kwestii decyzji. To po prostu wyjdzie ze mnie. Podobnie jak wyjdzie to z Rodriego, Joselu, Moraty, Nacho… Myślę, że jako bardziej doświadczeni zawodnicy próbujemy przekazywać pewność siebie, by reszta kolegów czuła się wspierana. Chodzi w tym też o dodanie chęci, by wyjść na boisko na maksa.
– Słowa Lehmana o juniorskiej Hiszpanii to motywacja? Nie bazujemy na słowach czy opinii jakiejś osoby. Myślę, że perfekcyjnie opisał to Toni Kroos.
– Licząc przygotowania z Realem, pracuję praktycznie cały rok bez przerwy? Pod względem motywacji mam więcej energii niż kiedykolwiek. Czekam na ten mecz i jestem gotowy wyjść na boisko, by pożreć rywala. To jednak prawda, że widzimy, co nadchodzi w kolejnym sezonie. Obyśmy zakończyli EURO jak najpóźniej, ale po przygotowaniach nadchodzi sezon z kolejnym Superpucharem poza Hiszpanią, nowym klubowym mundialem z miesiącem poza domem, Ligą Mistrzów z minimum dwoma meczami więcej, a możliwe, że także czterema, jeśli nie zajmiesz miejsca w pierwszej ósemce [fazy ligowej]… Ten terminarz jest niewykonalny. To terminarz, w którym poziom meczów będzie coraz niższy, bo to niemożliwe, by piłkarze utrzymali poziom przez cały rok grając cały czas co 3 dni.
– Czy rozmawiałem z Kroosem przed tym meczem? Jeszcze z nim nie rozmawiałem. Chciałem to zrobić jutro przed meczem i po nim. Jak powiedział selekcjoner, szkoda, że nie możemy mu związać butów [śmiech], by nie mógł zagrać. Myślę, że dla Toniego to bardzo wyjątkowy mecz, bo od dekady mieszka w naszym kraju i to jego ostatnie rozgrywki. On będzie próbować maksymalnie się tym cieszyć, a my przeciwnie, spróbujemy, by jego radość była jak najmniejsza.
– Czy podpowiem kolegom z kadry, jakie są słabe punkty Rüdigera i Kroosa? Obie ekipy świetnie świetnie siebie przeanalizują przy takim poziomie bycia wystawionym na ocenę w każdym meczu. Wszyscy znamy mniej więcej silne strony każdego zespołu, gracza i formacji. Nie sądzę, że jest jakiś sekret w tym, jak, kiedy i gdzie możesz zaatakować Rüdigera. Spróbuję jednak przekazać pozytywne wskazówki naszym napastnikom i oby im się przydały [uśmiech].
– W trzech ostatnich turniejach odpadaliśmy po karnych, a Ligę Narodów wygraliśmy też po karnych - czy teraz trenowaliśmy karne? Myślę, że niektórzy zawodnicy są większymi specjalistami w tych uderzeniach niż inni. Jednak uważam, że na tym etapie serię karnych może też naznaczyć poziom pewności siebie. Na przykład, w tym sezonie z City karne uderzali trzej obrońcy, czyli Nacho, Rüdiger i Lucas. Na końcu uważam, że przy odpowiedniej energii i pewności siebie na tym poziomie karnego może wykorzystać każdy piłkarz.
– 16-letni Lamine Yamal rozegrał od sierpnia poprzedniego roku 57 meczów - czy to nie za duże obciążenia dla tak młodego chłopaka? Myślę, że pytanie nie obejmuje tylko Lamine'a Yamala. Pytanie moim zdaniem obejmuje każdego reprezentanta, który gra w klubie występującym w trzech rozgrywkach. UEFA, FIFA i federacje krajowe powinny przemyśleć to, że piłkarz nie może rozgrywać blisko 60 meczów rocznie.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się