– Mecz z Niemcami jest wyjątkowy nie tylko z powodu tego, że tu mieszkałem. To ćwierćfinał EURO z wielką reprezentacją. Niemcy to wielki faworyt do tytułu, ale mamy nadzieję, że w piątek skończymy karierę Toniego Kroosa. Dla mnie gra z nim to była przyjemność. On odzwierciedla wszystko, czym jest Real Madryt i wartości klubu. Był moim kolegą i przyjacielem w szatni. Dał mi wiele rad, dużo z nim rozmawiałem. To była przyjemność. Był podstawowym graczem Realu i jest podstawowym zawodnikiem w Niemczech. W piątek trzeba na niego mocno uważać.
– Gra przeciwko Rüdigerowi? Ostatnio rozmawiałem z Rudigerem. Wymieniliśmy kilka słów. Nie sądzę, że jest w dobrym humorze, że wpadli na Hiszpanię w ćwierćfinale. To też podstawowy gracz Niemiec. Jego ambicja i zaangażowanie na stoperze to odbicie tego, co osiągnęliśmy w tym roku w Realem Madryt. To będzie bardzo trudna bitwa na boisku. Znamy jego potencjał i wiemy, że może być bardzo groźny.
– Decyzja o odejściu z Realu? Myślę, że to był odpowiedni moment, by wykonać taki krok. Jestem wdzięczny Realowi, prezesowi i [dyrektorowi generalnemu] José Ángelowi za zaangażowanie w tę operację. Real Madryt notuje wiele świetnych lat i ma wielką przyszłość z bardzo młodymi zawodnikami. To był niesamowity sezon pod względem osobistym i klubowym, ale moim zdaniem to był moment na postawienie teraz takiego kroku.
– Czy jestem rozczarowany postawą kogoś z Espanyolu? Ale wy lubicie grzebać [śmiech]. Odpowiem w prosty sposób. Pogratulowałem awansu ludziom Espanyolu, którym miałem pogratulować. Zrobiłem to osobiście lub przez telefon. Cieszę się, że klub wrócił do Primery. Większość rzeczy, jakie powiedziano, nie jest prawdą i nie chcę wchodzić w większe debaty w tej sprawie.
– Powody wyjazdu do Kataru? Motywacją jest chęć dalszej rywalizacji. To jasne, że moja rola w Realu nie byłaby taka sama jak w poprzednim sezonie. Zgadzam się z taką opinią. Wyjeżdżam do świetnego kraju, a wybrane miasto będzie świetne dla mojej rodziny i dzieci. Uważam, że w moim wieku to był perfekcyjny moment na taką decyzję. Nie chciałem odchodzić do innego europejskiego klubu, by próbować osiągnąć to, czego nie da się osiągnąć poza Realem Madryt. Odchodzę w najlepszy możliwy sposób, bo spełniłem marzenie o byciu w pierwszym zespole i wygraniu Ligi Mistrzów. Moim zdaniem to był moment na taki krok.
– Przyszłość w reprezentacji a gra w Katarze? Ja z niczego nie rezygnuję. Reprezentowanie Hiszpanii to dla mnie coś maksymalnego. Zmieniam klub, ale dalej chcę grać na tym samym poziomie i przyjeżdżać na kadrę. Obym to robił.
– Spojrzenie na moją karierę, czyli gra w 3 różnych krajach i 10 klubach? W tym momencie cieszę się każdym dniem. Nie jest łatwo wejść do Realu Madryt w wieku 33 lat i osiągnąć to, co osiągnęliśmy w tym sezonie. Nie jest też łatwo być w kadrze na EURO. Wszystko trzeba odpowiednio docenić. Na pewno miałem w karierze momenty, które były trudniejsze i nie było to 10 lat w Realu Madryt, ale na wszystko jest czas. Ja cieszę się z tego, co zrobiłem i czego się nauczyłem, bo to doprowadziło mnie do tego miejsca. Droga nie jest łatwa. Pewnie, że chciałbym grać w Realu przez 10 lat, bo w tym klubie byłem najbardziej szczęśliwy. Jednak cieszyłem się też momentami w innych krajach i klubach, a to wszystko pozwoliło mi być dzisiaj w tym miejscu.
– Czy Real i Niemcy najbardziej cierpią, gdy najbardziej naciska się na Kroosa? Znamy umiejętności Toniego [śmiech]. To podstawowy gracz dla swojej reprezentacji, ale nie możemy skupiać się tylko na nim. Mają bardzo groźnych zawodników, szczególnie w ataku. Toni to jednak zawodnik, przez którego piłka przechodzi w każdym posiadaniu. Analizujemy rywala, analizujemy indywidualności i Toni reprezentuje całe rozegranie Niemiec. Na pewno trzeba będzie na niego wyjątkowo uważać, by Niemcy nie mogły wykorzystywać jego gry.
– Mecz z Bayernem najważniejszy w mojej karierze? To był niesamowity mecz z wieloma emocjami. Dał nam awans do finału Ligi Mistrzów, a to są wielkie słowa na poziomie klubowym i całego futbolu. To było coś wyjątkowego, moment z wielką radością. Bez wątpienia jeden z najlepszych w karierze. Potem podniesienie Pucharu Europy to kolejny z takich momentów. W piątek też mamy wyjątkowy moment. Moja mama chodziła na ten stadion na mecze Stuttgartu i żyła tu przez 22 lata. To miasto i kraj, w których była świetnie traktowana. Mama i siostra mają stąd wiele wspaniałych wspomnień. Ja byłem za mały, by to pamiętać [śmiech]. To będzie też wyjątkowy mecz dla nich.
– Motywacja wynikająca z gry przeciwko Kroosowi i zakończenia jego kariery? Dla nas ważny jest awans, bo jeśli wygramy, przejdziemy dalej. Co do Toniego, musimy przede wszystkim myśleć o sobie. Nie patrzymy na innych graczy. Oczywiście kocham Toniego, mamy bliskie stosunki, ale myślę, że w piątek to będzie jego ostatni mecz w karierze.
– Wymiar Kroosa i Rodriego w obu reprezentacjach? Rodri to numer 6, a Toni numer 8. Obaj są liderami i są podstawowi na swoich pozycjach. Pokazują to każdego dnia. Przeżywałem to z Tonim w Realu i przeżywam z Rodrim tutaj. Każdy ma swoje znaczenie w szatni. Szkoda, że musimy pożegnać Toniego w taki sposób, ale obyśmy to my wygrali i to był jego ostatni mecz.
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się