Leny Yoro jest bliski przejścia do Realu Madryt. Od miesięcy jest opcją numer jeden Królewskich, jeśli chodzi o wzmocnienie środka obrony. Świadomy decyzji Nacho o odejściu i wątpliwości wywołanych powrotem Alaby po zerwaniu więzadła krzyżowego, klub potraktował jego przybycie priorytetowo. Do tego stopnia, że rywale o transfer młodego stopera zaczynają się poddawać.
Liverpool i PSG już wiedzą, że pragnieniem Yoro jest gra w białych barwach. Nie ma dla niego innej opcji. Kiedy dowiedział się o zainteresowaniu Realu, poprosił swoich agentów o ustalenie priorytetów. Anglicy i Francuzi monitorują sytuację, ale zaczynają akceptować niekorzystną dla siebie sytuację, biorąc pod uwagę silną pozycję Realu, który osiągnął już porozumienie z młodym obrońcą. Pozostaje tylko znaleźć porozumienie z Lille, które znalazło się w ślepej uliczce.
Lille nie może żądać za Yoro tyle, ile by chciało, ponieważ jest to piłkarz, którego kontrakt wygasa w 2025 roku, co wiąże się z ryzykiem utraty go za darmo w przyszłym roku, a na to klub nie może sobie pozwolić. Strategia wykorzystywania osób trzecich do podbijania ceny nie działa. Mimo to, jako klub sprzedający, zespół z południa Francji dokręcało śrubę w negocjacjach, w których prosiło o dużo. Jednak nie 100, nie 80, nie 60 milionów. Real zapłaci znacznie niższą kwotę. Rozumieją położenie Lille, ale wiedzą też, że mają wszystko do zyskania. Muszą tylko poczekać i wykorzystać wolę Yoro.
W tle tej kwestii pojawia się problem, z którym boryka się większość francuskich klubów: sprzedaż praw telewizyjnych, a raczej jej brak. Ligue 1 nie sprzedała jeszcze praw na przyszły sezon i wszystko wskazuje na to, że zrobi to za znacznie niższą cenę, niż szacowano. Dlatego kluby myślą o windowaniu cen za swoich graczy, jak to tylko możliwe. Sztuczka ta może zadziałać również na niekorzyść Lille: albo sprzedadzą defensora teraz, albo stracą dużo pieniędzy, których potrzebują bardziej niż kiedykolwiek.
Wszystko jest już kwestią czasu. Real Madryt chce, aby jego środkowym obrońcą przyszłości był Leny Yoro i jest gotów czekać. Mając wszystkie karty na stole, pozostaje Lille znaleźć wspólny język w negocjacjach z Los Blancos. W każdym razie plan jest taki, aby zamknąć transakcję tak szybko, jak to możliwe i nie czekać do końca lata. Jedno z najważniejszych nazwisk na liście transferowej Królewskich, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, spełni swoje marzenie.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się