Kylian Mbappé od jutra będzie zawodnikiem Realu Madryt. Napastnik zagra przeciwko Belgii już jako gracz Królewskich, w każdym znaczeniu tego słowa. Do dziś, czyli 30 czerwca, obowiązuje go umowa z Paris Saint-Germain, z którym nadal prowadzi spór w sprawie zaległych płatności. Obecnie są one zamrożone, a przedstawiciele obu stron walczą o każdy szczegół.
To jednak temat, w który Real Madryt absolutnie nie chce się wtrącać. Istnieją jednak kwestie, które od 1 lipca będą już w gestii klubu. Idealny przykład zaprezentowało samo życie. Kontuzja nosa Mbappé spowodowała zainteresowanie Królewskich, ale… nic więcej. Jutro Kylian rozpocznie już oficjalnie nowy etap swojej kariery. 16 lipca, po zakończeniu EURO, pojawi się na Santiago Bernabéu, ale działacze i lekarze Realu już myślą o tym, co zrobić z nosem napastnika. Didier Deschamps powiedział, że konieczna będzie operacja, ale dopiero teraz Real będzie miał cokolwiek do powiedzenia.
Mbappé zagraj jutro swój trzeci mecz na Mistrzostwach Europy w Niemczech, a rywalem Les Bleus będzie reprezentacja Belgii. Dotychczas Kylian strzelił jednego gola – z Polską z rzutu karnego. Selekcjoner postanowił postawić na trójkę napastników z PSG – właśnie Mbappé, obok którego grali Barcola i Dembélé. Jutro może jednak zdecydować się na inny wariant, podobny do tego, którym przez dużą część sezonu grał Real Madryt: 4-4-2 z diamentem w środku pola. Obok niego zagrałby Thuram, Griezmann na „dziesiątce”, a w pomocy Tchouaméni, Kanté i Rabiot.
Obecnie Mbappé jest maksymalnie skoncentrowany na Mistrzostwach Europy i w meczu z Belgią ma być gotowy na sto procent. Francja musi grać lepiej, by pokonać Czerwone Diabły i awansować do ćwierćfinału. Tam wygranego tego spotkania czeka potyczka z Portugalią lub Słowenią.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się