Álex Jiménez stał się rekordowym piłkarzem z Valdebebas. 5 milionów euro (ze względu na zmienne może to być nawet 7), które Milan zapłacił za wychowanka Realu, to najwyższa kwota, jaką klub wydał na gracza ukształtowanego w La Fábrice, a który nie był nawet blisko pierwszej drużyny. Nie zagrał nawet minuty w seniorskiej drużynie, a ten aspekt zwykle determinuje ocenę potencjału danego zawodnika.
Przypadek 19-letniego obrońcy jest bardzo ciekawy, ponieważ jego wysoka cena sprawiła, że przeszedł do historii madryckiej szkółki. Nigdy nie dostał nawet powołania do pierwszego zespołu, a jego czas w Castilli był krótki. Zaliczył tylko siedem meczów w zespole rezerw. Prawda jest taka, że boczny defensor zawsze wyróżniał się w niższych kategoriach wiekowych, ale jego charakter czasami działał na jego niekorzyść.
Wypożyczenie do Milanu zeszłego lata było już mocnym ruchem włoskiej drużyny, a teraz klub domknął wielomilionowy kontrakt dla piłkarza, który, choć zadebiutował już w pierwszym zespole Rossonerich, w Hiszpanii nie grał wyżej niż w 3. lidze.
Real Madryt jak nikt inny wie, jaki potencjał drzemie w Álexie Jiménezie. Z tego powodu zapisał w kontrakcie opcje odkupu i wzięcia udziału w ewentualnym przyszłym transferze. Tak naprawdę uważa, że razem z Forteą (może tego lata dostać powołanie na tournée po USA) i Melvinem (wypożyczonym do Bayeru Leverkusen) są bocznymi obrońcami z możliwością dołączenia w przyszłości do pierwszej drużyny.
Pieniądze w dalszym ciągu będą trafiały do klubowej kasy dzięki wychowankom, gdyż w nadchodzących dniach Antonio Blanco może zostać sprzedany przez Alavés do Fiorentiny. Operacja ta może dodać do klubowej kasy kolejne 6 milionów euro. Umowa jest bardzo bliska sfinalizowania, podobnie jak odejście Rafy Marína do Napoli lub klubu z Bundesligi. Wartość tego transferu miałby wynieść 12 milionów euro.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.