Niemiecki pomocnik zaczął swój spacer po linie, podczas którego chwilowa utrata równowagi może wiązać się z definitywnym końcem gry. – Szkoda mi, gdy widzę Kroosa, Modricia i Cristiano, ponieważ to mogą być ich ostatnie mistrzostwa Europy. Mówię tak, ponieważ tej klasy zawodników nie widuje się często. Modrić i Cristiano mieli to szczęście, że zdążono ich uznać za najlepszych na świecie, ale Toniego nigdy wystarczająco nie doceniono, choć to przecież absolutnie fantastyczny zawodnik – żałował publicznie José Mourinho.
Kroos ma już za sobą mistrzowską lekcję, jakiej udzieli w trakcie fazy grupowej. Teraz przyjdzie mu już walczyć w dalszych fazach turnieju bez żadnego klosza ochronnego. Każde spotkanie będzie finałem, począwszy od starcia z Danią. Jeśli Niemcy odpadną, Toni na zawsze pożegna się z futbolem jako piłkarz. 34-latek ma jednak do całej sprawy nieco inne podejście. On po prostu nie zamierza po drodze odpadać. – Gdybym nie wierzył w końcowy triumf, nie wróciłbym do kadry narodowej. Możemy pokonać każdego – stwierdził jakiś czas temu.
W Niemczech wszystkie autostrady prowadzą do Kroosa. – Możesz podać mu piłkę w każdej chwili i wiesz, że on nie popełni błędu. Toni pozostaje jednym z trzech najlepszych piłkarzy świata, jeśli chodzi o znajdowanie przestrzeni między formacjami, tworzenie okazji i strzelanie goli. Nie jest łatwo przeciwko niemu bronić. Jest niezwykle bystry i zawsze znajduje rozwiązania – kontynuuje Mourinho.
Statystyki przyznają temu rację. Według Opta Kroos w dwóch pierwszych kolejkach fazy grupowej wykonał najwięcej podań między formacjami – 47 z Węgrami i 30 ze Szkocją. Drugi pod tym względem Vitinha znajdował się daleko za jego plecami (21). – To geniusz. Wystarczy kilka treningów, by zdać sobie sprawę z jego jakości. Fajnie jest grać obok niego, ponieważ zagrywa piłkę dokładnie tam, gdzie chcę. Mogę w ten sposób obracać się i atakować obrońców zza pleców – mówi natomiast Jamal Musiala w wywiadzie dla The Athletic.
Do jakości trzeba też dorzucić ilość. W starciu ze Szkotami Toni wykonał 101 celnych podań na 102 próby. Żaden piłkarz nigdy nie mógł pochwalić się na EURO taką skutecznością (99%). Z Węgrami zawiesił poprzeczkę jeszcze wyżej – zagrał 124 celne piłki. Do rekordu Xaviego z Irlandią w 2012 roku zabrakło mu trzech podań. – Jest niebywałym piłkarzem. Wszyscy wiemy, jakie ma umiejętności. Kontroluje rytm meczu w każdej chwili – brzmią z kolei słowa Jonathana Taha.
Choć rekord Xaviego przetrwał, to jednak ten Sergio Busquetsa, gracza z największą liczbą podań w mistrzostwach Europy i mundialach – przestał obowiązywać. Hiszpan mógł pochwalić się 2360 celnymi podaniami, Niemiec ma ich na ten moment 2387. Najwięcej piłek do adresata Toni dostarczył na EURO 2016 (323) i cztery lata później (280). Najwięcej do teraz, ponieważ podczas trwającego turnieju ma ich już 324, a licznik cały czas nie przestał pracować.
Kroos opanował do perfekcji każdy typ podań. Może pochwalić się najlepszym wynikiem, jeśli chodzi o zagrania na ostatniej tercji boiska (58), do tego jego piłki pokonały największy dystans (2250 metrów). Wykonał też 22 rzuty rożne i stworzył najwięcej sytuacji (20). Gdyby tego było mało, 34-latek błyszczy również bez piłki. – W szatni jest podziwiany przez wszystkich. Osiągnął tyle, że musi cieszyć się szczególnym statusem. Na boisku jest niesamowity, nic nie jest w stanie wytrącić go z rytmu. Patrzysz na niego i wiesz, że nie masz się o co martwić. Sama jego obecność onieśmiela – wyznał Leroy Sané.
W Niemczech widzą sprawę jasno. Najlepszym podsumowaniem byłoby sparafrazowanie cytatu z kultowego filmu Casablanca. Zagraj to jeszcze raz, Toni.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się