Choć sprowadzenie młodego stopera przez długi czas piekło się na wolnym ogniu, to jednak w ostatnim czasie obrót spraw zdecydowanie przyspieszył. Dziś wydaje się wręcz, że osiągnięcie pełnego porozumienia z Lille stało się czymś pilnym. Wszystko zaczęło się przed ponad rokiem, choć dopiero w styczniu 2024 Królewscy postanowili wykonać pierwszy ruch.
Dni mijają, a zawodnik spotyka się coraz śmielszym zainteresowaniem. Luis Campos, dyrektor sportowy PSG, również postanowił rozpocząć intensywne działania, a oferta PSG opiewa na 60 milionów euro. Yoro miał jednak gotową odpowiedź, którą wcześniej usłyszeli już inni. Nawet tak uznana w swoim fachu osoba jak Campos nie była w stanie wpłynąć na nastawienie gracza.
Królewscy nie mają zamiaru płacić aż tak dużych pieniędzy za zawodnika, którego kontrakt wygasa za rok. Plan zakładał poczekanie z negocjacjami do 30 czerwca, jednak wiele wskazuje na to, że rozmowy zostaną podjęte wcześniej. Również ze względu na rosnące naciski ze strony PSG, United i Liverpoolu. Działacze Realu mierzyli się już z podobną sytuacją przed transferem Tchouaméniego.
W Madrycie planują kadrę już bez Nacho i ze świadomością, że wkrótce sprzedany zostanie Rafa Marín. Środek obrony mają tworzyć w przyszłym sezonie Militão, Alaba, Rüdiger i w razie powodzenia negocjacji właśnie Yoro. Do tego grona dokooptować można jeszcze Tchouaméniego, który niejednokrotnie był już delegowany przez Ancelottiego do gry na stoperze.
Przyspieszenie ruchów w kwestii transferu Yoro jest naturalną konsekwencją bardzo bliskiego odejścia Nacho. Al Qadsiah jest o krok od osiągnięcia porozumienia z kapitanem. Już wkrótce może dojść do oficjalnego ogłoszenia przenosin Ignacio do Arabii Saudyjskiej. Nic wspólnego z 18-letnim obrońcą Lille nie ma natomiast sprawa Alphonso Daviesa. Również w przypadku Kanadyjczyka można jednak wkrótce spodziewać się wdrożenia bardziej agresywnej niż dotychczas strategii. Na korzyść działa mimo to fakt, że Real utrzymuje świetne stosunki z Bawarczykami.
Niemcy są świadomi, że ich położenie w sprawie Daviesa nie należy do najbardziej komfortowych. Lewy obrońca odrzucał wszystkie dotychczasowe oferty nowej umowy, przez co wzrasta świadomość konieczności dogadania się z Realem. Tak czy inaczej, więcej sił Królewscy poświęcają w tym momencie transferowi Yoro. Obsada lewej obrony w razie niepowodzenia z Daviesem nie będzie stanowiła aż takiego problemu. Fantastyczny sezon ma za sobą Mendy, a w odwodzie pozostaje jeszcze Fran.
Jakkolwiek patrzeć, działacze także w kwestii Daviesa wychodzą z założenia, że wszystko okaże się jasne prędzej niż później. Kanadyjczyk stanowi niewątpliwie rynkową okazję, której mimo to nie nadaje się priorytetowego statusu.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się