REKLAMA
REKLAMA

Hezonja: Zostaję w moim domu, w moim Realu Madryt

Chorwacki koszykarz zdecydował się publicznie uciąć dalsze spekulacje na temat jego przyszłości.
REKLAMA
REKLAMA
Hezonja: Zostaję w moim domu, w moim Realu Madryt
Mario Hezonja. (fot. Getty Images)

„Jak wszyscy wiecie, po ostatnim meczu sezonu zostałem wolnym agentem i mogę swobodnie decydować, gdzie chcę grać przez następne lata. Nie zawarłem żadnej umowy z nikim innym i tak jak mówiłem, zawsze usłyszycie to jako pierwsi ode mnie! Real Madryt wierzył we mnie, gdy wielu nie wierzyło, dbał o mnie i moją rodzinę od pierwszego dnia mojego przyjazdu i sprawił, że czuliśmy się jak w domu. Moją jedyną intencją było pozostanie, więc cieszę się, że mogę wam zakomunikować, że będę kontynuował moją podróż w MOIM DOMU, w MOIM REALU MADRYT przez długi czas!”, napisał w mediach społecznościowych Mario Hezonja.

Zamieszanie wokół koszykarza zaczęło się już w trakcie sezonu, kiedy klub próbował rozmawiać z Chorwatem w sprawie przedłużenia kontraktu. Długo nie przynosiło to pożądanego efektu i w pewnym momencie media informowały, że Królewscy się poddali i pogodzili się ze stratą Mario na rzecz Panathinaikosu, który zaoferował zawodnikowi większe pieniądze. Po pewnym czasie sytuacja zaczęła się zmieniać i więcej było głosów, że Hezonja zostanie w Madrycie.

REKLAMA
REKLAMA

Transferowe karuzela rozkręciła się najmocniej zaraz po sezonie, kiedy MARCA podała informacje o porozumieniu Hezonji z Barceloną. Katalończycy mieli zaoferować Chorwatowi bardzo duże pieniądze i aż czteroletni kontrakt. Już po kilku godzinach zaczęły się pojawiać kolejne doniesienia, zaprzeczające przenosinom zawodnika do stolicy Katalonii. Jako jeden z pierwszych odmienne doniesienia opublikował Carlos Sánchez Blas, dziennikarz zazwyczaj dobrze poinformowany w sprawach związanych z Realem Madryt. Napisał, że nie był w stanie potwierdzić informacji o transferze do Barcelony i zapewniał, że Chorwat dalej prowadzi negocjacje z Królewskimi. Dodał, że ani w koszykarskiej sekcji madrytczyków, ani w drużynie nikt nie wierzy, że Mario zdecydowałby się na taki ruch. Chorwat miał zapewniać wewnątrz zespołu, że pragnie zostać w stolicy Hiszpanii.

Kilka dni temu Cadena COPE poinformowała zaś, że Hezonja przedłużył już kontrakt z Królewskimi i podpisał umowę, która ma obowiązywać przez trzy lub cztery lata. Po wypowiedzi głównego zainteresowanego wydaje się, że doniesienia radia okażą się prawdziwe.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA