W koszykarskiej rzeczywistości w Hiszpanii wiadomością numer jeden była wczoraj informacja o porozumieniu Hezonji z Barceloną. Chorwat miał w Katalonii podpisać bardzo wysoki kontrakt, który sytuowałby go w gronie najlepiej zarabiających graczy w Europie. W dodatku była mowa aż o czteroletniej umowie. Oczywiście wywołało to burzę, jak każda informacja o transferze na linii Barcelona – Real Madryt. Wieczorem jednak w mediach zaczęły się pojawiać zupełnie inne informacje.
Jako jeden z pierwszych odmienne doniesienia opublikował Carlos Sánchez Blas, dziennikarz zazwyczaj dobrze poinformowany w sprawach związanych z Realem Madryt. Napisał, że nie był w stanie potwierdzić informacji o transferze do Barcelony i zapewniał, że Chorwat jeszcze wczoraj prowadził negocjacje z Królewskimi. Dodał, że ani w koszykarskiej sekcji madrytczyków, ani w drużynie nikt nie wierzy, że Mario zdecydowałby się na taki ruch. Chorwat miał zapewniać wewnątrz zespołu, że pragnie zostać w stolicy Hiszpanii.
Następnie w największych hiszpańskich mediach zaczęła się pojawiać informacja, że to Barcelona zablokowała transfer. Porozumienie z Hezonją miało istnieć od kilku tygodni, ale Katalończykom nie spodobały się wypowiedzi Chorwata po zdobyciu przez Real Madryt mistrzostwa Hiszpanii. W reakcji na to Barça miała zamknąć Hezonji drzwi do transferu. Jednocześnie media zaczęły informować, że coraz bliżej Barcelony jest Kevin Punter, o którego Katalończycy starali się już ubiegłego lata. Sprowadzenie dwóch zawodników takiego kalibru mogłoby przerosnąć finansowe możliwości Barçy.
Głos w sprawie zabrał również portal TeleSport, który opublikował następującą informację: „Mimo że dzisiaj pojawiły się doniesienia o tym, że Mario Hezonja osiągnął porozumienie z Barceloną, nasze źródła wskazują, że to NIE JEST PRAWDA. Chorwat jeszcze nie podjął decyzji o swojej przyszłości i pozostaje niewiadomą, czy Barcelona zdoła go sprowadzić w swoje szeregi. Więcej szczegółów pojawi się w kolejnych dniach”. Wobec tego należy czekać na rozwój sytuacji.
Katalońskie Mundo Deportivo natomiast informuje, że porozumienie Barcelony z Hezonją istnieje. Chorwat miał się podpisać pod propozycją Barçy. Jednak informacja, która pojawiła się w mediach nie spotkała się z pełnym entuzjazmem katalońskich kibiców. Jedna z głównych grup fanów wspierających Barcelonę w Palau, zwana Dracs, zamieściła na portalu X następującą wiadomość: „Po tych wszystkich wygłaszanych ostatnio deklaracjach, po gestach i kpiących spojrzeniach, również kiedy przyjechał grać do Palau… W obliczu pojawiających się plotek, widzimy to jasno. Mario? Nie, dziękuję”.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się