Ostateczna diagnoza poniedziałkowej kontuzji Kyliana Mbappé to złamany nos, który został nastawiony przez niemieckich lekarzy manualnie i jak podkreśliła Federacja, w najbliższej przyszłości atakujący nie musi przechodzić operacji. Jego dalszy udział w EURO nie jest wykluczony, ale nie ma też dokładnej daty powrotu do gry. We wtorek wieczorem za pośrednictwem portali społecznościowych swój komentarz w sprawie stanu 25-latka przekazał selekcjoner Didier Deschamps:
„Kylian jutro przejdzie testy, by upewnić się, że wszystko rozwija się dobrze. Oczywiście to było znaczące zderzenie. Dzisiaj doktor zrobił, co było trzeba, by to jak najbardziej zmniejszyć [jego uciążliwości]. Nawet jeśli teraz nie musi przejść operacji, to i tak będzie musiał to zrobić. Ale cóż, dzisiaj rano czuł się już trochę lepiej. Zobaczymy, będziemy go uważnie obserwować każdego dnia”, przekazał trener.
Aktualny przekaz francuskich mediów mówi o tym, że Mbappé nie wystąpi w piątkowym meczu z Holandią. Powody są dosyć oczywiste: piłkarz musi ustabilizować nos po nastawieniu kości, a także przyzwyczaić się do gry w masce, którą zamówiono. Nie ma też żadnej potrzeby podejmowania jakiegokolwiek ryzyka na to spotkanie.
Czy Francuz wróci do gry we wtorkowym meczu z Polską? Na ten moment nie wiadomo. Podkreśla się, że jeśli Francja będzie miała już wtedy zapewniony awans do 1/8 finału, to trenerzy mogą zdecydować się oszczędzić nowego piłkarza Realu Madryt na fazę pucharową. Jeśli jednak zajdzie taka potrzeba, to Mbappé może być w stanie zagrać w tym spotkaniu.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się