REKLAMA
REKLAMA

Defensywna układanka

Nie podjęto jeszcze żadnej decyzji. Przed nowym sezonem 2024/25 Rüdiger i Militão mają pewne miejsca, a oprócz nich pojawiają się nazwiska Nacho, Alaby, Rafy Marína i Leny’ego Yoro z Lille. Okres oczekiwania dobiegł końca, pisze José Félix Díaz z dziennika MARCA.
REKLAMA
REKLAMA
Defensywna układanka
Éder Militão i Antonio Rüdiger po ostatnim gwizdku w finale Ligi Mistrzów na Wembley. (fot. Getty Images)

Sprawa dotyczy środka obrony Realu Madryt. Antonio Rüdiger i Éder Militão mają zagwarantowane miejsca w drużynie na sezon 2024/25. David Alaba również, ale to kondycja jego lewego kolana zadecyduje o momencie jego powrotu do gry. Bez pośpiechu. Nacho wciąż zastanawia się, co zrobić. Ma czas do końca czerwca na podjęcie decyzji, czy jego przyszłość nadal będzie związana z Los Blancos. Rafa Marín zakończył wypożyczenie, w ramach którego przebywał w Deportivo Alavés, i wraca do Madrytu, oczekując na rozstrzygnięcie swojego losu. Raporty sztabu trenerskiego wskazują, że kolejne wypożyczenie byłoby najlepszym rozwiązaniem, choć nie ostatecznym. Byłby to krok naprzód w jego dalszym rozwoju na najwyższym poziomie rywalizacji.

REKLAMA
REKLAMA

Decyzja Nacho naznaczy przyszłość niektórych zawodników i może przyspieszyć transfer Leny’ego Yoro, nad którego pozyskaniem ciężko pracowano w Valdebebas i jest już ono gotowe do realizacji, ale nie zostało jeszcze sfinalizowane. Chodzi o pieniądze i chęć Francuza do gry w Realu Madryt, ale obecność Paris Saint-Germain i wkroczenie na scenę Manchesteru United może skomplikować jeden z tych transferów, które uważane są za strategiczne.

Określona strategia
Pośpiech nie jest w naturze klubu przy tego typu operacjach. Nieobecność Yoro na EURO czy Igrzyskach Olimpijskich może pomóc w spowolnieniu transferu i dostosowaniu go do rzeczywistości finansowej panującej w Realu Madryt i kwot rozważanych w kontekście 18-letniego stopera z potencjalnie wielką przyszłością przed nim, ale klub nie zamierza wychodzić dla niego poza ustalone ramy. Na razie sytuacja wydaje się być pod kontrolą, ale…

Transakcja z Leny’m Yoro w roli głównej ma podwójne dno. Z jednej strony mamy Lille oraz ich nadzieję na rozbicie banku. Z drugiej – Manchester United zaoferował piłkarzowi więcej, aniżeli mogą zaproponować Królewscy. Walka o jego usługi jest zażarta, ale nie ma mowy o licytacji.

REKLAMA
REKLAMA

Tchouaméni „zmuszony” do patrzenie na defensywę
Sztab szkoleniowy pod wodzą Carlo Ancelottiego ma w zanadrzu alternatywę na wypadek, gdyby młody Francuz nie dołączył do zespołu. Jest nią gotowość Auréliena Tchouaméniego do występów jako środkowy obrońca, czyli na pozycji, na której już grał w obecnym sezonie. I chociaż nominalny pomocnik nie czuje się zbyt komfortowo w linii defensywy, to zamysł jest taki, żeby popracować nad tą zmianą lub przynajmniej doprowadzić do zaakceptowania przez niego roli trzeciego stopera, w oczekiwaniu na powrót Alaby.

Carletto chce móc dalej polegać na Nacho. Przekazał to zawodnikowi, który rozważa swoją przyszłość na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii w Niemczech. Myśli o ofercie Al-Nassr i zainteresowaniu innych ekip z Arabii Saudyjskiej, o tym, gdzie może doprowadzić go północnoamerykańska MLS, a także o zaszczycie kontynuowania bycia kapitanem białego okrętu. 34-latek ma jeszcze sporo do przemyślenia.

Jeśli chodzi o Castillę, to pewniakami są Raúl Asencio, Jacobo Ramón i Kike Ribes. Wszystkie oczy w Valdebebas zwrócone są na Joana Martíneza, ale na początku jego miejsce będzie w Juvenilu A prowadzonym przez Álvaro Arbeloę. Álvaro Carrillo i Marvel wiedzą, że muszą poszukać sobie nowych klubów, ale nie oznacza to definitywnego pożegnania. Musi się to odbyć przy uwzględnieniu interesów obu stron i zawsze brać pod uwagę sytuację na rynku transferowym oraz przebieg okresu przygotowawczego. Obaj gracze mieli okazję od czasu do czasu przyglądać się z bliska pracy pierwszej drużyny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA