Jeszcze w maju Relevo podawało, że Real Madryt dogadał się z Andrijem Łuninem w kwestii nowej umowy. W nocy Miguel Ángel Díaz z radia COPE przekazał, że Ukrainiec faktycznie ma na stole ofertę przedłużenia kontraktu do 2029 roku (obecne porozumienie wygasa po najbliższym sezonie), ale poważnie zastanawia się nad przyszłością.
Wszystko dlatego, że jego relacje z Carlo Ancelottim są, jak to określono, chłodne. „Łunin rozumie, że rywalizacja z Thibaut Courtois może być w praktyce misją niemożliwą, ale czuje, że trener Królewskich w pełni mu nie ufa”, podkreślił dziennikarz. Właśnie z tego powodu ma rozważać przyjęcie jednej z ofert z wielkich klubów, które do niego spływają. Hiszpan dodał, że jednym z zainteresowanych jest Arsenal. Ostateczna decyzja ma zapaść po EURO, na którym bramkarz zagra z Ukrainą, ale obecnie 25-latek nie jest pewny co do pozostania w Realu Madryt.
W zakończonym sezonie klubowym Łunin wystąpił w 31 z 55 meczów drużyny. Do bramki wskoczył w listopadzie po urazie Kepy Arrizabalgi, a na dobre podstawowym bramkarzem Królewskich został w styczniu. Po powrocie Thibaut Courtois jego rola jednak znacząco się zmniejszyła, a na koniec w finale Ligi Mistrzów zagrał właśnie Belg.
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się