Kontrakt atakującego obowiązuje do 2028 roku, a zapisana w nim klauzula wynosi miliard euro. Dalsze losy piłkarza po Copa América wydają się jasne: 23-latek pozostanie w stolicy Hiszpanii jeszcze przez co najmniej rok, by – jak ujmuje to jego otoczenie – doświadczyć na własnej skórze mega projektu Królewskich z Mbappé włącznie. Inną kwestią pozostaje to, co wydarzy się dalej. Przed sezonem 2025/26 wiele zależeć będzie od tego, ile Rodrygo będzie grał. Najbliższa przyszłość piłkarza jest jednak bez wątpienia związana z Realem.
„Jestem szczęśliwy w Madrycie. To klub, w którym zawsze marzyłem grać”, powiedział atakujący w owianym kontrowersją wywiadzie przed finałem Ligi Mistrzów. Przekaz ten wyłapali jednak tylko ci, którzy chcieli. Warto też zaznaczyć, że w publicznych wypowiedziach Rodrygo zawsze był pozytywnie nastawiony do transferu Kyliana Mbappé. „Zestawienie wyjściowej jedenastki to problem trenera, nie mój. Ja zawsze chcę grać z najlepszymi na świecie. Gra z Mbappé byłaby emocjonująca”, wyznał.
W trakcie bardzo długiego sezonu minuty znajdą się dla wszystkich. Królewscy po raz pierwszy wezmą udział w aż siedmiu rozgrywkach, nie licząc spotkań reprezentacji. Real wystartuje w lidze, Pucharze Króla, Lidze Mistrzów (z większą liczbą meczów), Pucharze Interkontynentalnym, Superpucharze Hiszpanii, Superpucharze Europy oraz Klubowych Mistrzostwach Świata w zmienionym formacie. Królewscy bez większego trudu mogą dobić do bariery co najmniej 65 spotkań w sezonie. Sam Rodrygo w zakończonej kampanii był natomiast trzecim najczęściej grającym piłkarzem w kadrze (3801 minut). Przed nim pod tym względem znajdują się jedynie Valverde i Rüdiger. W 51 potyczkach Brazylijczyk strzelił 17 goli i zaliczył 9 asyst.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się